Jakie są możliwe scenariusze w sprawie afery gruntów na Woli? W audycji „Jest Sprawa” rozmowa dotyczyła konfliktu o teren Spółdzielni Mieszkaniowej Koło.
Adwokat Joanna Zdanowska wskazała, iż kluczowe będzie tutaj zdanie Sądu Najwyższego.
– Pierwszy scenariusz to jest, kiedy sąd najwyższy uwzględni skargę kasacyjną w sprawie zasiedzenia i wtedy sprawa wróci do ponownego rozpoznania – podkreśliła.
Jak dodała, w grę wchodzą też inne opcje.
– Sąd Najwyższy może także oddalić tę skargę. No i tutaj najgorszy scenariusz dla mieszkańców, ponieważ utrzyma oddalenie zasiedzenia w mocy i rzeczywiście spółdzielnia nie będzie mogła zasiedzieć tego gruntu – wskazała.
Spółka deweloperska domaga się od lokatorów osiedla przy ulicy Górczewskiej zapłaty ponad 50 mln zł
Unieważnienie decyzji z lat pięćdziesiątych
Jak się okazało, budynki należące do spółdzielni stoją na w tej chwili prywatnych gruntach przedwojennych Zakładów Ogrodniczych C. Ulrich, które w latach 50. ubiegłego wieku zostały upaństwowione.
Na skutek decyzji z 1996 r. i 2012 r. kolejnych ministrów rolnictwa o unieważnieniu decyzji z lat pięćdziesiątych, nieruchomość trafiła de facto w ręce spółki, która w 2015 roku sprzedała ją deweloperowi.
Sprawa o zasiedzenie
W 2009 r. została zainicjowana przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Koło” sprawa o zasiedzenie nieruchomości przy Górczewskiej na rzecz Skarbu Państwa. Postępowanie to zakończyło się prawomocnym orzeczeniem Sądu Okręgowego w Warszawie z marca 2025 r. – oddalającym wniosek o zasiedzenie.
Prokuratoria Generalna RP wniosła w sierpniu 2025 r. skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, która czeka na rozpatrzenie.
Jednocześnie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i Wojewódzkim Sądem Administracyjnym toczy się postępowanie ws. unieważnienia decyzji ministrów rolnictwa z 1996 i 2012 roku. Postępowanie przed WSA zostało zawieszone.

2 godzin temu