Temat niedogodności dla pasażerów w związku z brakiem dworca w Tomaszowie Lubelskim wracał w ubiegłym roku na sesjach Rady Miasta jak bumerang. W końcu pojawił się też na sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego. Wymiana zdań za każdym razem kończyła się jednak tym samym: samorządy nie mają na to pieniędzy, a dworzec powinien wybudować właściciel działki, czyli WODROL Sp. z o.o. z Lublina.PRZECZYTAJ TEŻ: Głośna sprawa prywatyzacji PKS-u w Tomaszowie Lubelskim. Biznesmen z wyrokiemZaczął się 2026 rok, a stary problem wrócił. Jednak 29 stycznia okazał się być w pewnym stopniu momentem przełomowym, gdyż burmistrz Wojciech Żukowski i przewodniczący RM Grzegorz Zieliński podpisali wspomniane oświadczenie.„Ktoś ukradł nam dworzec”Zanim je przedstawili mieszkańcom, brali udział w sesji Rady Miasta. Tam ponownie dyskutowano o dworcu i zapowiedziano, iż miasto postara się poprawić jakość podróżowania i przebywania na przystanku przy ulicy Armii Krajowej. Niech tylko nikt nie wpada w euforię – burmistrz wyraźnie zaznaczył, iż to nie oznacza, iż miasto będzie budowało dworzec.– Nie wchodzimy w budowę dworca, żeby była jasność. (...) Nie widzę powodów, wręcz dla mnie to jest niepojęte, iż ktoś oczekuje, [po tym jak] ktoś ukradł nam dworzec, sorry, mówię twardo, no bo ktoś dostał dworzec zgodnie z ustawą kompetencyjną, przejął w 2008 roku Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej. Dworzec w Tomaszowie został w 2013 roku przez władze województwa lubelskiego sprzedany. Z perspektywy naszego miasta, ja bym powiedział, [ktoś] ukradł go i teraz są tacy, którzy mówią, niech miasto odbudowuje ten dworzec. No zaraz, halo, moment, to nie tak działa – emocjonalnie przedstawił historię końca dworca PKS na sesji Wojciech Żukowski.Mieli przeczucie...– Ja nie rozumiem takich oczekiwań, więc też apeluję o zdrowy rozsądek w niektórych rzeczach, bo ja rozmawiałem z jednym z mieszkańców, zwolennikiem właśnie tego, iż Tomaszów ma odbudować wielki dworzec w Tomaszowie, bo to tak powinno być. Ja w tym nie maczałem palców, mało tego, od samego początku mówiliśmy też o tym, iż wyodrębnienie spółki Lubelskie Dworce ewidentnie szło w kierunku właśnie takim, żeby te najbardziej łakome kąski po prostu sprzedać i tak było, a w Zamościu co się dzieje? Tylko, iż tam akurat ten, który kupił, wybudował ten element handlowy i pewną funkcję dworca zachował, u nas też tak miało być – wyjaśniał burmistrz. Przypomniał też, iż Rada Miasta w Tomaszowie na wniosek spółki WODROL zmieniła plan zagospodarowania nieruchomości położonej przy ul. Zamojskiej, dostosowując obszar do oczekiwanych przez spółkę funkcji, przy pozostawieniu funkcji dworca autobusowego.Trzeba będzie ok. pół milionaNa sesji burmistrz nadmienił, iż miasto nie ma budżetu, który wystarczyłby na spełnianie każdego marzenia, bo potrzeb jest wiele. Dlatego długo bronił się przed wyręczaniem spółki. Teraz też nie zamierza tego robić, bo liczy, iż WODROL „w końcu poczuje pewną powinność społeczną wynikającą z faktu, iż kupił teren dworca”. Jednak ponieważ podróżni czekają od kilkunastu lat, a temat wciąż jest niepewny, burmistrz „ugiął się”. Od razu zaznacza, iż koszty będą minimalizowane. W planach jest postawienie tylko poczekalni z toaletami. Niczego więcej. Według bardzo wstępnych szacunków może to kosztować około pół miliona złotych.PRZECZYTAJ; „Akcja Gniezno”. Ministranci z Rachań zbierają na wyjazd na finał Mistrzostw Polski LSOW rozmowie z nami burmistrz Żukowski przyznał, iż we właściwym czasie do partycypowania w kosztach tej budowy będzie namawiał powiat tomaszowski i gminy z powiatu, ponieważ to głównie mieszkańcy gmin będą korzystali z tej infrastruktury.Zaczną od planuZanim jednak dojdzie do budowy, trzeba przejść przez urzędową ścieżkę. Pierwszy krok zapowiada oświadczenie podpisane 29 stycznia br. przez burmistrza i przewodniczącego RM.„Wobec zgłaszanych uwag dotyczących warunków korzystania z przystanku przy ul. Armii Krajowej podjęto decyzję o wprowadzeniu zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, które pozwolą uzupełnić infrastrukturę o nowy budynek (...)”.PRZECZYTAJ: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Zmiana planu może potrwać około 12 miesięcy.– o ile te plany uda nam się zmienić, to wtedy będziemy chcieli tam ulokować (…) jakieś estetyczne pomieszczenie, no i też akceptowalne przez konserwatora, bo to wcale nie będzie takie proste – wyjaśniał burmistrz na sesji, przypominając jednocześnie, iż teren ten jest w strefie ochrony konserwatorskiej.Obiecanki cacanki...Wróćmy jeszcze do naszych publikacji i przypomnijmy, iż tuż po uchwaleniu zmian planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego w 2017 roku, Tomasz Kalinowski, prezes spółki WODROL, deklarował, iż kompleks mógłby zostać oddany do użytku w 2018 roku. Prace jednak nie ruszyły. W międzyczasie rynek zweryfikował potrzeby inwestora. Firma opracowała nową koncepcję dworca. Zamierzała go wybudować już nie z takim rozmachem, jak wcześniej planowano. Prace miały ruszyć w 2019, a zakończyć się w 2020 roku, ale znów skończyło się na obietnicach. Wysłaliśmy zapytanie do spółki, kiedy zamierza wybudować dworzec. Na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.