Dzisiejsza informacja z naszego portalu wywołała dyskusję wśród powiatowych radnych. Chodzi o dofinansowanie zakupu policyjnego samochodu.
Dziś na naszym portalu informowaliśmy o spostrzeżeniach burmistrza Kleczewa. Mariusz Musiałowski poruszył temat dofinansowania radiowozu z budżetu jego gminy. O sprawie pisaliśmy TUTAJ. Na posiedzeniu komisji budżetu i rolnictwa Rady Powiatu Słupeckiego temat ten poruszył radny Jacek Bartkowiak. – Pan burmistrz poszedł do salonu i zapytał o cenę. Na wejście zaproponowali mu cenę kilkadziesiąt tysięcy niższą niż ta kwota, którą policja przeznacza na zakup tego typu auta w ramach przetargu, pewnie ogólnopolskiego lub wojewódzkiego. Daje to też do myślenia, jak chodzi o skuteczność negocjowania cen dzięki przetargów. Oczywiście, na to wpływ mamy żaden, jeżeli chodzi o procedury przetargowe policji, natomiast dzisiaj pytanie, jaką część kwoty finansować. Ja nie jestem przeciwny temu, żeby wspierać policję. W poprzedniej kadencji też żeśmy dofinansowywali, natomiast to jest dość duża różnica – mówił Jacek Bartkowiak. – Co w tej sprawie można zrobić? – pytał.
– Trzeba by zobaczyć, czym się różni ten kupowany przez przeciętnego śmiertelnika w salonie, a czym różni się ten samochód dla policji. Podobnie mamy ze strażą pożarną. Biorąc pod uwagę dodatkowe wyposażenia, ta cena jest dużo, dużo wyższa. Ale uważam, iż należałoby to wyjaśnić – mówił Czesław Dykszak.
Mikołaj Niezbecki zwrócił uwagę na kwestię publicznych przetargów. – Dla mnie to logiczne, iż w przetargach tego typu ceny są wyższe niż dla osób fizycznych – mówił radny wskazując na wszystkie formalności, które trzeba przejść i na ryzyko odwołań.
– Widziałem ten komentarz pana burmistrza z Kleczewa. Trzeba wziąć pod uwagę to, iż on mówił o rzeczywistej wartości jakiegoś samochodu w salonie. Samochód policyjny dodatkowo musi mieć radiostację, belkę, oklejenie. To rząd kilkudziesięciu czy kilkunastu tysięcy złotych – mówił Krzysztof Jankowski.
– Może wystąpić z takim zapytaniem do policji, skąd ta różnica. Niech nam wyjaśni, żeby nie było niedomówień – swoją wcześniejszą myśl powtórzył Czesław Dykszak.
Jacek Bartkowiak zwrócił też uwagę na pomysł burmistrza Kleczewa, by kupić samochód i przekazać policji, ale jak się okazuje, nie jest to możliwe.
– Formalnie nie jest to możliwe. Możemy tylko przez fundusz wsparcia policji finansować komendę. Innej możliwości nie ma – potwierdził Rafał Piasecki, skarbnik powiatu.
Na jutrzejszej sesji pod głosowanie radnych ma zostać poddana uchwała, w której zapisano dofinansowanie słupeckiej komendy policji kwotą 100 tys. zł, właśnie za zakup nowego radiowozu typu SUV w wersji oznakowanej. Komendant wnioskował o wsparcie kwotą 110 tys. zł.

2 godzin temu













