Po kilku tygodniach ciszy w sprawie zamkniętego boiska na API Arenie na zakopiańskiej Pardałówce, pojawił się pierwszy realny sygnał przełomu. Jak informuje profil Rozrywkowy Nowy Sącz, do Urzędu Miasta Zakopane trafił wniosek w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej, poparty przez blisko pół tysiąca mieszkańców. Oznacza to, iż radni będą musieli oficjalnie zająć się losem boiska, które od dłuższego czasu pozostaje nieczynne.
Przypomnijmy w dużym skrócie: API Arena powstała około 10 lat temu i przez lata była ważnym miejscem treningów oraz międzynarodowych turniejów dla młodych piłkarzy z całego świata. Problemy zaczęły się, gdy część sąsiadów zaczęła składać skargi na hałas, co doprowadziło do zamknięcia obiektu i rozpoczęcia procedur zmierzających do jego likwidacji lub zmiany przeznaczenia. Sprawa od miesięcy budzi emocje wśród rodziców, trenerów i mieszkańców, którzy domagają się przywrócenia boiska do normalnego funkcjonowania.

Jak podaje Rozrywkowy Nowy Sącz, wniosek został złożony na podstawie art. 41a ustawy o samorządzie gminnym, czyli w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. To oznacza, iż Rada Miasta Zakopane jest zobowiązana do zajęcia się sprawą i nie może jej zignorować. Zgodnie z przepisami projekt uchwały musi trafić pod obrady na najbliższej sesji po jego złożeniu, jednak nie później niż w ciągu trzech miesięcy. Redakcja Rozrywkowego Nowego Sącza skontaktowała się w tej sprawie z Urzędem Miasta Zakopane i otrzymała informację, iż najbliższa sesja odbędzie się w czwartek 29 stycznia 2026 roku.
Aby wniosek mógł zostać skutecznie złożony, konieczne było poparcie co najmniej 300 mieszkańców. W praktyce inicjatorzy zebrali znacznie więcej podpisów – blisko 500. To wyraźny sygnał społecznego sprzeciwu wobec likwidacji boiska i dowód na to, iż temat wciąż jest dla mieszkańców ważny.
Według informacji przekazanych przez Rozrywkowy Nowy Sącz, Rada Miasta Zakopane będzie musiała podjąć uchwałę o zamiarze przeprowadzenia punktowej zmiany zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym znajduje się boisko. Następnie ma dojść do merytorycznej dyskusji nad argumentami za i przeciw takiej zmianie. W praktyce rozważane są w tej chwili dwa scenariusze. W pierwszym wariancie właściciel boiska – na własny koszt – zadaszyłby obiekt, wygłuszył go i spełnił postulaty mieszkańców dotyczące ograniczenia hałasu, co pozwoliłoby zachować boisko w dotychczasowej funkcji. W drugim wariancie, jeżeli radni nie zgodzą się na punktową zmianę zagospodarowania przestrzennego, właściciel będzie zmuszony do wykonania trawiastej nawierzchni. Paradoksalnie taki scenariusz nie rozwiąże problemu hałasu generowanego przez dzieci grające w piłkę, a jednocześnie doprowadzi do faktycznej likwidacji nowoczesnego obiektu sportowego.
Sesja Rady Miasta zaplanowana na 29 stycznia 2026 roku może okazać się kluczowa dla przyszłości API Areny. Po długim impasie sprawa wreszcie trafi na oficjalną ścieżkę decyzyjną, a głos mieszkańców – wzmocniony setkami podpisów – będzie musiał zostać wysłuchany.












![Kolejna rocznica zdobycia Olsztyna przez Armię Czerwoną [WIDEO]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/24/24721/c362b36f0a1234c05aae1afec612e9fa.jpg)


