Rząd przygotował projekt ustawy, który ma rozwiązać problem systemowo, ale w sposób znacznie mniej korzystny niż orzeczenia zapadające w sądach.
Kto ma zaniżoną emeryturę po wcześniejszym przejściu na świadczenie
Sprawa nie dotyczy tzw. emerytur czerwcowych i ma zupełnie inną podstawę prawną. Chodzi o osoby, które przed 6 czerwca 2012 roku przeszły na wcześniejszą emeryturę, a prawo do emerytury powszechnej nabyły już po wejściu w życie nowelizacji ustawy emerytalnej. W ich przypadku ZUS zastosował art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS, pomniejszając podstawę obliczenia emerytury powszechnej o sumę wcześniej wypłaconych świadczeń.
W praktyce problem obejmuje głównie kobiety urodzone w latach 1949–1959 oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949–1952 oraz w 1954 roku. To osoby, które podejmowały decyzję o wcześniejszym przejściu na emeryturę w stanie prawnym, który nie przewidywał późniejszego pomniejszania kapitału. Skutki tej zmiany okazały się dla nich trwałe i dotkliwe.
Nowe regulacje mają objąć nie tylko samych emerytów, ale również renty rodzinne po osobach, których świadczenia były zaniżone. To istotne rozszerzenie kręgu uprawnionych, ponieważ w wielu przypadkach skutki wadliwego mechanizmu przeniosły się na bliskich zmarłych świadczeniobiorców.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego: naruszenie zasady zaufania do państwa
W 2024 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż stosowanie art. 25 ust. 1b wobec tej grupy emerytów narusza konstytucyjną zasadę zaufania obywatela do państwa oraz ochronę praw nabytych. najważniejsze było to, iż osoby te nie mogły przewidzieć konsekwencji przyszłych zmian prawa w momencie podejmowania decyzji o wcześniejszym przejściu na emeryturę.
Z danych przedstawianych w postępowaniach sądowych wynika, iż skala strat jest znacząca. Emerytura obliczona bez potrącania wcześniej wypłaconych świadczeń byłaby wyższa średnio o około 1,2 tys. zł miesięcznie. Wyrównania za minione lata sięgają choćby 64 tys. zł na osobę, co dla wielu seniorów oznacza realną poprawę sytuacji finansowej.
Dlaczego ZUS nie przelicza emerytur mimo wyroku TK
Pomimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego Zakład Ubezpieczeń Społecznych przez cały czas odmawia przeliczeń. Argumentem jest brak publikacji orzeczenia w Dzienniku Ustaw, co – w ocenie ZUS – uniemożliwia automatyczne stosowanie nowych zasad. W praktyce oznacza to, iż kolejne wnioski kończą się decyzjami odmownymi.
Coraz częściej jednak sprawy trafiają do sądów powszechnych, które pomijają ten formalny impas i orzekają bezpośrednio na podstawie konstytucji. W takich wyrokach seniorzy otrzymują nie tylko wyższe bieżące świadczenia, ale również wyrównania za kilka lat wstecz. Problemem pozostaje czas – postępowania sądowe są długie i wymagające, a nie każdy emeryt decyduje się na taką drogę.
Projekt ustawy MRPiPS: podwyżka emerytur z wbudowanym ograniczeniem
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy z 4 czerwca 2025 roku, który ma rozwiązać problem w sposób systemowy. Projekt znosi mechanizm potrącania wcześniej pobranych świadczeń przy ustalaniu emerytury powszechnej, ale jednocześnie wprowadza istotne ograniczenie.
Kapitał emerytalny i składki nie będą waloryzowane za okres pobierania wcześniejszej emerytury aż do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. W praktyce oznacza to, iż wzrost świadczeń będzie niższy, niż wynikałoby z pełnego „odkręcenia” mechanizmu zakwestionowanego przez Trybunał Konstytucyjny. To rozwiązanie bezpieczniejsze dla budżetu, ale mniej korzystne dla emerytów.
Termin graniczny 31 grudnia 2026 i obowiązek złożenia wniosku
Projekt dzieli uprawnionych na dwie grupy. Osoby, które już wcześniej złożyły wniosek o emeryturę powszechną, mają mieć świadczenia przeliczone z urzędu przez ZUS. Druga grupa to seniorzy, którzy przez cały czas pobierają wcześniejszą emeryturę i nigdy nie wystąpili o emeryturę powszechną – oni będą musieli złożyć wniosek samodzielnie.
Termin jest sztywny: 31 grudnia 2026 roku. Brak wniosku do tego dnia oznacza brak przeliczenia świadczenia, choćby po wejściu ustawy w życie. To jeden z najbardziej praktycznych i jednocześnie najbardziej ryzykownych elementów projektu.
ZUS dostaje pół roku na decyzje
Ustawa przewiduje, iż ZUS będzie miał aż sześć miesięcy na wydanie decyzji w sprawach przeliczeń dokonywanych z urzędu. o ile przepisy wejdą w życie 1 czerwca 2026 roku, część seniorów otrzyma decyzje dopiero pod koniec roku. Oznacza to kolejne miesiące oczekiwania na realne zmiany w wysokości świadczeń.
Ustawa zamyka drogę do sądu
Najbardziej kontrowersyjny zapis projektu dotyczy postępowań sądowych. Po wejściu ustawy w życie nie będzie można wszczynać nowych postępowań administracyjnych ani cywilnych dotyczących tego samego problemu poza trybem ustawowym. Rząd argumentuje to koniecznością uporządkowania systemu i uniknięcia dublowania roszczeń.
Jeżeli sprawa o przeliczenie emerytury już się toczy, ZUS ma zawiesić postępowanie prowadzone na podstawie nowej ustawy i poczekać na prawomocny wyrok. Dopiero po nim zapadnie decyzja, w jaki sposób rozliczyć świadczenie.
Co powinni zrobić seniorzy
Projekt ustawy podnosi emerytury, ale nie przewiduje historycznych wyrównań i ogranicza waloryzację kapitału. Dla części seniorów droga sądowa – o ile zostanie rozpoczęta przed wejściem ustawy w życie – może być finansowo korzystniejsza. Decyzja wymaga jednak czasu, determinacji i świadomości konsekwencji.

1 godzina temu






![Senioralny bal walentynkowy w miejscowości Długie [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/631221490_917268137475801_5733273056552386488_n.jpg)

![Za nami oficjalna premiera Volvo ES90 [ZDJĘCIA]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/45/45924/2158e18b2fc205db4584b821a8653154.jpg)




