Burza po publikacji KRKNews. „Żadnych polityków w kolejnej Radzie Miasta Krakowa”

1 godzina temu

Nasz wczorajszy wywiad z mecenasem Janem Hoffmanem, jednym z inicjatorów referendum, odbił się bardzo szerokim echem. Pod postem na facebooku oraz artykułem zatytułowanym „Hoffman o referendum: Nie sądziłem, iż jakąkolwiek akcję w tym kraju poprze zarówno Owca, jak i Berkowicz” umieszczono blisko 100 komentarzy, a jeden z pierwszych zamieściła radna Aleksandra Owca.

„Szanowni Państwo, rozumiem, iż Jan Hoffman koloruje rzeczywistość, bo chce żeby mu referendum poszło jak najlepiej, ale Wy aspirujecie do miana dziennikarzy, więc prosiłabym żeby przynajmniej lead artykułu nie był dosłownie kłamstwem. Nie jestem liderką Lewicy tylko Partii Razem i nie robię absolutnie nic wspólnie i w żadnym zespole z Konradem Berkowiczem […]” – napisała Owca.

Za chwilę pod wpisem radnej zaczęły pojawić się komentarze Czytelników.

„Sama pani sobie to zrobiła swoimi decyzjami. Podpina się Pani pod pewną akcję więc z tą akcją będą Panią kojarzyć. Wraz z Bąkiewiczem, PiSem i resztą ekipy. Tak działa dzisiaj obieg informacji i powinna Pani jako polityk być tego poprostu świadoma. Chciała Pani trochę „rozgłosu” to Pani ma” – napisał Wiktor Kuliński.

„Jest Pani chyba bardzo naiwna, jeżeli w ogóle popiera Pani to referendum, które nie ma nic wspólnego ani z demokracją, ani z merytoryką dotyczącą Krakowa, tylko z walką skrajnej prawicy o władzę – najpierw w Krakowie, a następnie w Polsce, jak już jeden z polityków się raczył wyrazić (nie będę wklejać screenu, żeby go nie reklamować). Niestety, „les extręmes se touchent”, więc znalazła się Pani, wraz z reprezentowaną partią, w jednym obozie z Konfederacją i trzeba teraz ponieść tego konsekwencje. Najlepiej przez odcięcie się od całej akcji i zdeklarowanie się przeciwko referendum” – podkreśla Agnieszka Fulińska.

„Nie poprę niczego, co wspiera Braun i „A.I. fake news” Berkowicz” – dodaje Piotr Pogoda.

„Żadnych polityków w kolejnej RMK” – podsumowuje Maja Wilczkiewicz-Bogdanowicz.

Pojawiają się także głosy wspierającą radną Owcę. „Najważniejsze żeby się nie ciąć wzajemnie jak się ma coś dobrego do zrobienia bo jak widać można… media jakie są każdy widzi” – pisze Jacek Ziernicki.

„I to jest najpiękniejsze w tym wszystkim. Pan Miszalski zjednoczył nasze skłócone społeczeństwo na czas referendum i za to należą mu się podziękowania. A my nie odpuszczamy i zbieramy dalej podpisy!” – dodaje Cracovski Kolekcjoner.

* zachowaliśmy oryginalną pisownię wszystkich postów

Idź do oryginalnego materiału