Założyciel Coinbase skupia się na wenezuelskiej ropie naftowej

4 godzin temu

Fred Ehrsam (38), współzałożyciel platformy kryptowalutowej Coinbase, najwyraźniej dąży do przejęcia kontroli nad co najmniej trzema wenezuelskimi polami naftowymi. Bloomberg powołuje się na osoby zaznajomione z negocjacjami.

Po tym, jak rząd USA pod przewodnictwem prezydenta Donalda Trumpa (80) na początku roku porwał i aresztował wenezuelskiego dyktatora Nicolása Maduro (63), zamierza zreorganizować wenezuelski przemysł naftowy i zastąpić operatorów z czasów Maduro inwestorami bliskimi Trumpowi. Stany Zjednoczone planują między innymi uzupełnić swoje rezerwy strategiczne, które zostały uszczuplone przez wojnę z Iranem.

Dotknięte złoża to najprawdopodobniej nieruchomości w regionach Boca, Guico i Guara w wenezuelskim pasie Orinoko, w tej chwili eksploatowane przez Alvorada Heavy Industries, brazylijską firmę energetyczną i wiertniczą. Według źródeł Bloomberga, kontrakty, na mocy których firma działa w tym regionie, mogą zostać rozwiązane przez władze USA. Ponadto w tym tygodniu spodziewane są kolejne zmiany w obowiązujących umowach naftowych, dlatego też sekretarz ds. energii Chris Wright (61) udaje się do Caracas.
Ehrsam i Trump są kumplami od kryptowalut

Ehrsam założył Coinbase w 2012 roku, mając 24 lata, i w tej chwili jest miliarderem. Jest blisko związany z administracją Trumpa i został powołany do rady doradczej ds. technologii w marcu 2016 roku.

Według Bloomberga, Ehrsam wielokrotnie podróżował do Caracas, gdzie podobno spotykał się z wysoko postawionymi urzędnikami rządowymi USA i Wenezueli oraz badał możliwości inwestycji w ropę i gaz, technologie finansowe oraz systemy płatności cyfrowych. Źródła Bloomberga podają, iż Ehrsam próbuje teraz wykorzystać swoje kontakty w Waszyngtonie do zlokalizowania wenezuelskich aktywów energetycznych.

Za rządów Maduro dostęp do możliwości biznesowych często zależał od kontaktów z osobami z kręgów rządowych i urzędnikami państwowej spółki naftowej PDVSA. Za Trumpa, jak pisze Bloomberg, bliskość wpływowych kręgów w Waszyngtonie decyduje o tym, kto uzyska dostęp. Prezydent USA zastąpił system Maduro zorientowany na relacje swoim własnym. Rząd USA jest w tej chwili „silnie personalistyczny” – potwierdził w rozmowie z Bloombergiem Steven Levitsky (58), dyrektor Centrum Studiów Latynoamerykańskich im. Davida Rockefellera na Uniwersytecie Harvarda.

Alvorada w tej chwili zarządza swoją firmą z Teksasu

Firmy naftowe muszą dostosować się do tego systemu. W lipcu Alvorada kupiła małego producenta ropy w Teksasie, aby utworzyć tam swoją siedzibę główną w USA i stamtąd koordynować strategię wobec Wenezueli, jak powiedział prezes Paulo Buzanelli brazylijskiemu magazynowi biznesowemu „Exame”.

Wcześniej Alvorada najwyraźniej przez lata starała się dostosować do wymagań sektora naftowego pod rządami Maduro. Według źródeł Bloomberga, firma weszła na złoża około 2023 roku i zainwestowała około 30 milionów dolarów w przywrócenie do eksploatacji nieczynnych odwiertów. Teraz, według Bloomberga, Alvorada zabiega w tym tygodniu o rozmowy z przedstawicielami władz USA w celu zabezpieczenia swoich inwestycji.

Oprócz firm z Ameryki Łacińskiej, Trump ostatnio w swoich działaniach restrukturyzacyjnych skupił się na amerykańskich inwestorach, od dawna uważanych za kluczowych graczy w Wenezueli. W sierpniu naciskał na biznesmena Harry’ego Sargeanta III (68), aby sprzedał swój mniejszościowy udział w drugim co do wielkości prywatnym producencie ropy naftowej w Wenezueli. Sargeant ostatecznie zgodził się na sprzedaż za 300 milionów dolarów, po tym jak Departament Skarbu USA zamroził aktywa jego zagranicznej spółki holdingowej.
Idź do oryginalnego materiału