Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa coraz bliżej, kampania wyborcza wchodzi powoli w decydującą fazę. Kandydaci, którzy chcą przez najbliższe 3 lata kierować Krakowem walczą o każdy głos mieszkańców. Nie tylko przedstawiają swoje propozycje dla miasta, ale też krytykują konkurentów z wyścigu wyborczego. Marianna Schreiber w ostatnim wejściu na Tik-Toku zaatakowała senator Monikę Piątkowską (KO) oraz radną miejską Aleksandrę Owcę (Razem).
Obecność Marianny Schreiber w stawce wyborczej od samego początku budzi kontrowersje i mocno dzieli lokalną społeczność. Część krakowian podchodzi do tej kandydatury z powszechną rezerwą, wskazując na jej profil w mediach społecznościowych oraz pytając o realne zaplecze i znajomość wyzwań stojących przed miastem. Schreiber nie tylko nie próbuje łagodzić tych nastrojów, ale uczyniła z kontrowersji jeden z głównych filarów swojej taktyki.
Kandydatka zadeklarowała publicznie, iż nie zamierza przeznaczyć ani złotówki na tradycyjne materiały promocyjne, płatne billboardy czy wielkonakładowe ulotki. Zamiast standardowych działań promocyjnych stawia na obecność w przestrzeni medialnej oraz bezpardonowe recenzowanie pozostałych uczestników wyścigu.
Marianna Schreiber w swoich mediach społecznościowych mierzy się z falą komentarzy użytkowników, którzy życzą Krakowowi „łaski”, w przypadku, gdyby ta wygrała przedterminowe wybory. Celebrytka odbija piłeczkę, uderzając w swoich konkurentów. W swoim ostatnim Tik Toku Schreiber uderzyła w Monikę Piątkowską, zarzucając jej organizowanie w 2011 roku wyjazdów do Rosji. Jednocześnie ostrze krytyki zostało skierowane w stronę Aleksandry Owcy, twierdząc, iż jest to „drugi Miszalski”.
Ostry język i zarzuty dodatkowo podgrzewają temperaturę sporów przed zbliżającym się głosowaniem. Przed kandydatami teraz proces zbierania podpisów. Każdy musi ich zebrać po 3 tysiące. Mają na to czas do 3 września 2026 roku.

3 godzin temu







