– Samorządy, w tym także nasza gmina, muszą szukać oszczędności wszędzie tam, gdzie to możliwe – mówił burmistrz Wołowa Dariusz Chmura. – Dlatego ograniczana jest liczba wywozów nie tylko bioodpadów, ale też odpadów gabarytowych.
Wśród mieszkańców domów jednorodzinnych pojawiają się jednak głosy niezadowolenia. Radna Emilia Świątek złożyła petycję w sprawie zwiększenia częstotliwości wywozów bioodpadów. – Ograniczono nam odbiór do 4 worków miesięcznie. jeżeli mamy więcej odpadów, musimy je wywozić sami albo dopłacać do wywozu – mówiła podczas sesji. – Tymczasem to wiosną, w okresie intensywnych porządków w ogrodach, produkujemy najwięcej bioodpadów. Zimą praktycznie nie wystawiamy worków. Może dałoby radę zwiększyć wywozy w tych sezonach jesienno- wiosennym? Pytała.
Na sesji pojawiło się także kilku mieszkańców, którzy wspierali postulaty radnej.
Radna Świątek zaproponowała, aby gmina rozważyła też inwestycję w biogazo