Ciężkie chwile Mateusza Morawieckiego. "Do końca liczył na podmiankę"
Zdjęcie: Mateusz Morawiecki przed Prokuraturą Okręgową w Warszawie. 17.03.2025 r.
Mateusz Morawiecki oficjalnie deklaruje pełne wsparcie dla Karola Nawrockiego, ale jak twierdzą nasi rozmówcy z PiS, były premier jeszcze kilka tygodni temu miał nadzieję, iż Jarosław Kaczyński na ostatniej prostej zrezygnuje ze wspierania prezesa IPN i postawi właśnie na Morawieckiego. Nieprzychylni mu politycy Prawa i Sprawiedliwości sugerują nawet, iż były szef rządu po cichu pisze scenariusz opuszczenia partii.