Inwestycja w Nowym Brusie zakłada budowę14 kurników, w których hodowanych będzie łącznie ponad milion brojlerów w jednym cyklu. Zgodnie z wytycznymi Wód Polskich, zaopatrzenie tak dużego kompleksu rolniczego musi opierać się wyłącznie na własnym ujęciu, składającym się z dwóch głębinowych studni, które będą pracować naprzemiennie. Urzędnicy zaznaczyli przy tym, iż pobór nie może w żadnym wypadku przekraczać zatwierdzonych zasobów eksploatacyjnych. Obwarowania te współbrzmią z wcześniejszymi uwagami włodawskiego sanepidu, który w lutym zastrzegł, iż funkcjonowanie ujęcia inwestora nie może negatywnie oddziaływać na zaopatrzenie w wodę mieszkańców gminy Stary
Brus.Niezwykle ważnym aspektem uregulowanym w nowym dokumencie jest precyzyjna gospodarka ściekowa. Państwowe Gospodarstwo Wodne nakazało, aby wszelkie nieczystości bytowe oraz te przemysłowe – czyli powstające między innymi z rutynowego mycia kurników oraz sprzętu rolniczego – były gromadzone w szczelnych, podziemnych zbiornikach bezodpływowych. Z kolei ich wywóz do odpowiednich oczyszczalni musi być realizowany wyłącznie przez uprawnione do tego firmy zewnę
trzne.Dokument obliguje ponadto inwestora do regularnego sprawdzania stanu technicznego owych zbiorników, aby nie dopuścić do ryzyka ich przelania. Wody opadowe i roztopowe z dachów czy placów utwardzonych mają być natomiast rozprowadzane powierzchniowo do ziemi w granicach działki, nie naruszając stosunków wodnych na okolicznych
gruntach.Decyzja Wód Polskich rozwiązuje również jeden z największych problemów budzących zawsze obawy sąsiadów takich inwestycji, czyli kwestię radzenia sobie z uciążliwym obornikiem. Instytucja nałożyła na inwestora bezwzględny obowiązek zastosowania szczelnych, nienasiąkliwych i odpornych na działanie kurzego pomiotu posadzek we wszystkich obiektach. Co najważniejsze, wprowadzono całkowity zakaz magazynowania obornika na terenie samej fermy. Po zakończeniu każdego z cyklów produkcyjnych odpad ten musi być bezpośrednio i natychmiastowo ładowany na pojazdy odbierające. Zgodnie z wytycznymi, obornik ma niezwłocznie opuszczać teren inwestycji i trafiać do wyspecjalizowanych firm, by posłużyć na przykład do produkcji podłoża pod uprawę pieczarek, produkcji biogazu lub być rolniczo zagospodarowany przez innych rolników.W opublikowanym dokumencie organ nadzorujący środowisko wodne stwierdził jednocześnie, iż w świetle obowiązujących przepisów nie zachodzi konieczność przeprowadzania dodatkowej oceny w sprawie ewentualnego transgranicznego oddziaływania tej
inwestycji.Postanowienie Wód Polskich to kolejny niezbędny krok do uzyskania przez inwestora decyzji środowiskowej na szczeblu gminnym. Potwierdza ono zarazem fakt, wyłaniający się już z lutowej analizy sanepidu, iż ewentualne powstanie 14 kurników pod Starym Brusem będzie musiało odbyć się pod rygorystycznym, stałym nadzorem i przy spełnieniu długiej listy wymagań chroniących lokalną wodę oraz glebę.