Woda dla wszystkich – raport ONZ o rozwoju zasobów wodnych na świecie 2026

1 dzień temu
Zdjęcie: dostęp do wody


Najnowszy raport ONZ podkreśla nierozerwalny związek między bezpieczeństwem wodnym na świecie a równouprawnieniem płci. W 80 proc. wiejskich gospodarstw domowych bez dostępu do wody pitnej to kobiety i dziewczynki zmuszone są do dźwigania naczyń z wodą na długie dystanse – zajmuje im to w sumie każdego dnia 250 mln godzin. Co musi się zmienić?

Powszechny dostęp do wody to oszczędność kosztów społecznych

The United Nations World Water Development Report 2026 przypomina, iż w 2024 r. ponad 2 mld ludzi na świecie nie miało dostępu do bezpiecznej wody pitnej. choćby połowa globalnej populacji boryka się ze stresem wodnym przez przynajmniej miesiąc w ciągu roku, a 10 proc. żyje w krajach, gdzie sytuacja jest krytyczna. Problemem nie jest całkowita ilość zasobów słodkiej wody na Ziemi, która jest dość stabilna i szacowana na ok. 43 tys. km3 rocznie, ale jej sezonowa i geograficzna dostępność.

Z danych UNICEF wynika, iż ok. 700 mln ludzi na świecie codziennie przynosi wodę z uzdatnianych i nieuzdatnianych źródeł – są wśród nich już pięcioletnie dzieci, przy czym dziewczynki spędzają 30 proc. więcej czasu w noszeniu wody niż chłopcy. W 7 na 10 gospodarstw domowych to kobiety są odpowiedzialne za zaopatrzenie rodziny w wodę, tracąc tym samym szansę na edukację i pracę, a jednocześnie ryzykując urazy, przeciążenia oraz napaści, także o charakterze seksualnym.

Dramatyczna sytuacja panuje również w szkołach – 22 proc. placówek edukacyjnych nie ma dostępu do wody pitnej, a w 33 proc. brakuje podstawowych usług higienicznych. Dzieci nie są w stanie myć rąk przed jedzeniem, co grozi rozprzestrzenianiem się chorób, a dziewczęta cierpią podwójnie, nie mogąc zadbać o siebie w czasie menstruacji.

Autorzy raportu wskazują tymczasem, iż nie potrzeba wiele. Inwestycje w podstawowe usługi WASH dla domów i szkół przynoszą zaskakujące rezultaty – doświadczenia z Kenii, Laosu i Zimbabwe dowodzą, iż poprawa dostępu do wody zwiększa potencjał gospodarczy kobiet oraz minimalizuje koszty opieki zdrowotnej i absencji.

Zasoby wodne w rolnictwie – nierówny podział

W Afryce Subsaharyjskiej i Azji Południowej to kobiety stanowią większość zatrudnionych w sektorze rolnym. Deficyt wody odbija się więc na ich dobrobycie i bezpieczeństwie żywnościowym, a sytuację pogarsza fakt, iż zarządzanie gruntami i zasobami wodnymi odbywa się zwykle bez ich udziału. FAO zwraca również uwagę, iż mężczyźni żyjący w regionach najbardziej dotkniętych zmianą klimatu często decydują się na migrację, pozostawiając w rezultacie gospodarstwa rolne w rękach kobiet. Mimo to stanowią one mniej niż 15 proc. właścicieli ziemi – brak tytułu własności i dokumentów utrudnia pozyskiwanie zasobów wodnych do irygacji.

Kobiety dyskryminowane są również w zakresie podejmowania decyzji dotyczących gospodarki wodnej na poziomie zlewni – ich partycypację utrudniają nie tylko uprzedzenia, ale także niższy poziom wykształcenia. W obliczu klęsk klimatycznych problem ten wyraźnie się pogłębia.

Autorzy raportu cytują badanie FAO, które objęło 109 tys. gospodarstw domowych na obszarach wiejskich w 24 krajach. Wykazało ono, iż powodzie mogą zwiększać lukę dochodową między gospodarstwami ubogimi a nieubogimi o ponad 4 proc. Zjawisko to dotyczy kobiet w nieproporcjonalnym stopniu: wzrost długoterminowej średniej temperatury o 1°C obniża dochody gospodarstw domowych prowadzonych przez kobiety o 34 proc. bardziej niż dotyka to gospodarstw prowadzonych przez mężczyzn. Dodatkowo tygodniowy czas pracy kobiet może wzrosnąć w takiej sytuacji o 55 minut w porównaniu z czasem pracy mężczyzn. Te nierówności są ściśle powiązane z dostępem do wody i jej zarządzaniem.

Kobiety w sektorze wodnym

Problem nierówności płci można zauważyć również na najwyższym poziomie gospodarki zasobami wodnymi. Wyniki badania Banku Światowego, przeprowadzonego w latach 2017-2018, dowiodły, iż udział kobiet wśród pracowników przedsiębiorstw wodociągowych na świecie wynosił 17,7 proc. Mimo iż obserwuje się stopniową poprawę sytuacji w tym zakresie, mężczyźni zdecydowanie dominują na pozycjach kierowniczych oraz inżynierskich.

Owa nierówność to nie tylko smutny fakt statystyczny, ale także potencjalna wada systemu. Autorzy raportu przytaczają badania sprzed dwóch lat, dowodzące, iż przedsiębiorstwa, które zwiększyły ilość kobiet na stanowiskach kierowniczych, były o 46 proc. bardziej skłonne do ograniczenia zużycia wody.

Czy świat stać na bezpieczeństwo wodne dla wszystkich?

Zmiana klimatu i degradacja ekosystemów wodnych – kto płaci?

Ekstremalne zjawiska hydrometeorologiczne są główną przyczyną zagrożeń związanych z problemem dostępu do wody. Istnieje wiele dowodów na to, iż ich konsekwencje potęgują istniejące różnice społeczne, w szczególności związane z rasą, poziomem dochodów i wiekiem. Wywołane zmianą klimatu katastrofy naturalne w różny sposób dotykają też kobiet i mężczyzn, co wynika z różnorodnych ról społecznych oraz kompetencji.

Zdaniem ekspertów rozbieżności te powinny być uwzględniane na wszystkich etapach zintegrowanego zarządzania ryzykiem, od działań mitygujących po naprawcze. Uwzględnienie kwestii płci w ramach rozwoju odpornej infrastruktury oraz inkluzywnych polityk prowadzi do budowy większej odporności klimatycznej regionów i krajów.

Autorzy raportu poruszają również problem wrażliwości kobiet na degradację ekosystemów wodnych. Wiąże się to nie tylko z transportem wody pitnej z rzek i jezior, ale także podażą i jakością żywności. zwykle to kobiety zajmują się przygotowywaniem posiłków i opieką nad chorymi, więc pogorszenie stanu lokalnych wód wyraźnie wpływa na ich dobrobyt.

Rozwiązania oparte na przyrodzie, takie jak odtwarzanie torfowisk i lasów oraz gromadzenie wody deszczowej, okazują się niezwykle skuteczne, poprawiając dostęp do wody i odporność ekologiczną, a jednocześnie tworząc możliwości gospodarcze dla grup mniej uprzywilejowanych, w szczególności na obszarach wiejskich. Specjaliści z ONZ sugerują, iż systemy płatności za usługi ekosystemowe mogą przynosić korzyści użytkownikom funkcjonującym w dolnym biegu rzek (dostępność i jakość wody), a jednocześnie oferować zachęty ekonomiczne interesariuszom z obszarów położonych w wyższej części zlewni. Wdrażanie takich systemów powinno być jednak poprzedzone diagnostycznymi analizami, uwzględniającymi perspektywę płci.

Finansowanie i inwestycje

Autorzy raportu przekonują, iż równouprawnienie powinno być wdrażane już na etapie tworzenia budżetów w sektorze wodnym. Ich zdaniem dobrowolne lub doraźne inicjatywy w tym zakresie są ewidentnie niewystarczające i prowadzą do symbolicznej alokacji środków oraz nietrwałych inwestycji. Włączenie kobiet w proces planowania finansowego jest konieczne, aby zwiększyć oddolną akceptację dla projektów i podnieść ich końcową efektywność.

Priorytetem na dziś jest stworzenie mechanizmów, które przeciwdziałać będą barierom strukturalnym, takim jak ograniczony dostęp do własności ziemi, usług bankowych czy historii kredytowej. Kobiety na całym świecie muszą zyskać możliwość finansowania inwestycji w sektorze wodnym.

Eksperci ONZ przypominają, iż w 2022 r. szacowana luka finansowa, niezbędna do osiągnięcia bezpieczeństwa wodnego do 2030 r., wynosiła 700 mld dolarów rocznie. Jej zmniejszenie jest najważniejsze dla całej agendy zrównoważonego rozwoju i wymaga mądrego wykorzystania funduszy publicznych, potencjału partnerstw publiczno-prywatnych, zaawansowanych instrumentów finansowych, ale także realizacji operacji na małą skalę. W każdej z tych sfer należy zapewnić sprawiedliwą partycypację grup społecznych, dla których dostęp do wody jest w tej chwili utrudniony i stanowi krytyczny element codziennej egzystencji.

Pisząc artykuł, korzystałam z:

United Nations, The United Nations World Water Development Report 2026 – Water for All People: Equal Rights and Opportunities. UNESCO, Paris

Idź do oryginalnego materiału