Czy turystyka nurkowa szkodzi ekosystemom morskim?

1 godzina temu
Zdjęcie: turystyka nurkowa


Rafy koralowe znikają w rekordowym tempie, a wielu turystów chce zobaczyć je, zanim będzie za późno. Problem w tym, iż sama turystyka nurkowa przyspiesza degradację tych delikatnych ekosystemów. Naukowcy z Sydney sprawdzili, jak obecność nurków wpływa na rafy koralowe i dlaczego tak często ignorują oni zasady ochrony podwodnej przyrody.

Co nurkowie robią pod wodą? Dotykają

Nurkowanie to nie tylko obserwacja bajecznego świata raf koralowych z daleka. Naukowcy z Uniwersytetu w Sydney obserwowali zachowania nurków pod wodą przez 300 godzin. W tym czasie odnotowali, iż 411 osób weszło w kontakt z rafą aż 4981 razy. To daje średnio aż 0,26 takich interakcji na minutę, przy czym 40 proc. przyniosło szkody rafie koralowej: od bezpośredniego uszkodzenia po naruszenie osadów.

Co ważne, większość z tych kontaktów była przypadkowa, niezamierzona. Celem nurków nie było niszczenie ekosystemu. W wywiadach deklarowali się jako osoby o proekologicznym podejściu, którym zależy na dobrostanie raf koralowych. Badacze obawiają się, iż w przypadku masowej turystyki, z udziałem mniej świadomych ekologicznie osób, szkody są jeszcze większe.

Wielu nurków uważa, iż są ostrożni i w niewielkim stopniu wpływają na stan raf koralowych. Nasze badania pokazują jednak rozdźwięk pomiędzy ich odczuciami a rzeczywistością – zauważa dr Bing Lin, jeden z autorów badania.

Warto przeczytać: Rafy koralowe: dlaczego są tak ważne?

Podwodny świat – nurkowanie

Czynniki ryzyka: kamery, zachowania innych nurków, spotkania ze zwierzętami

Badacze turystyki nurkowej z Uniwersytetu w Sydney zauważyli kilka prawidłowości. Przypadkowe kontakty z rafą koralową były częstsze, gdy nurkowie używali dodatkowego sprzętu: podwodnych kamer i aparatów, kijków, a także gumowych rękawic. Liczba interakcji wzrastała szczególnie intensywnie, gdy w pobliżu pojawiały się morskie zwierzęta (prawdopodobnie byli wtedy bardziej aktywni i reagowali emocjonalnie).

Na zachowania nurków wpływ miało ich doświadczenie i poziom umiejętności. Osoby początkujące, które powinny zachowywać się najostrożniej, powodowały najwięcej szkód. Badacze wiążą to z efektem Dunninga-Krugera, według którego osoby o najniższym poziomie umiejętności najbardziej je przeceniają. Wśród badanych nurków aż 75 proc. oceniało się jako lepszych niż przeciętni.

Podczas nurkowania można także zaobserwować schemat społecznego naśladownictwa. Wystarczyło, iż jedna osoba dotknęła rafy, by pozostali robili to znacznie częściej niż wcześniej, uznając takie zachowania za akceptowalne.

Może cię zaciekawić: Koralowa Szklarnia, czyli pierwsze podwodne muzeum na świecie

Odpowiedzialna turystyka nurkowa – nie zakazy, ale edukacja

Naukowcy z Uniwersytetu w Sydney nie postulują całkowitej rezygnacji z turystyki nurkowej. Patrzą na tę kwestię szerzej, zauważając plusy i minusy dla środowiska i gospodarki: Turystyka jest kluczowa dla wielu gospodarek przybrzeżnych, włącznie z tymi blisko związanymi z Australią, jednak bez zmian w zachowaniach nurków, szkoleń i standardów branżowych niesie ryzyko osłabienia ekosystemów, od których zależy.

Naukowcy sposoby na poprawę sytuacji widzą w działaniach edukacyjnych, zwiększeniu roli przewodników podwodnych i obowiązkowych briefingach ekologicznych. Sugerują również, aby rozważyć ograniczenia w używaniu kamer i wprowadzenie limitów grup podczas obserwacji zwierząt morskich.

Turystyka nurkowa jest doskonałą okazją do poznawania morskiego świata i budowania świadomości ekologicznej. Chęć zgłębiania wiedzy o ekosystemach nie powinna jednak szkodzić wrażliwemu środowisku.

Warto dodać, iż sami nurkowie odgrywają istotną rolę w badaniach nad rafami koralowymi – pomagają monitorować stan ekosystemów, dokumentować zmiany i dostarczają naukowcom cennych obserwacji z miejsc trudno dostępnych dla badaczy. Eksperci podkreślają, iż odpowiedzialnie prowadzona turystyka nurkowa może wspierać zarówno ochronę przyrody, jak i rozwój wiedzy o oceanach.

Idź do oryginalnego materiału