We wtorek szczyt V4 z udziałem premierów Polski, Węgier, Czech i Słowacji

2 godzin temu

We wtorek (23 czerwca) w Godollo niedaleko Budapesztu spotkają się premierzy Polski, Węgier, Czech i Słowacji: Donald Tusk, Peter Magyar, Andrej Babisz i Robert Fico. Będzie to pierwszy szczyt Grupy Wyszehradzkiej na poziomie szefów rządów od ponad dwóch lat. Ma służyć wzmocnieniu tego formatu współpracy.

Premier Węgier przyjmie szefów rządów pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej w Pałacu Królewskim w Godollo, położonym ok. 30 km od Budapesztu.

Jak poinformowało polskie Centrum Informacyjne Rządu, szczyt będzie poświęcony przyszłości współpracy regionalnej, a także najważniejszym kwestiom unijnym oraz tematom bezpieczeństwa i bieżącym wyzwaniom geopolitycznym. Będzie to pierwsze spotkanie grupy V4 na szczeblu szefów rządów od lutego 2024 r.

Liderzy V4 spotkają się po godzinie 17. Ok. godz. 19 wystąpią na wspólnej konferencji prasowej. Zaplanowano też wówczas ceremonię przekazania przewodnictwa w V4 Słowacji. Do końca czerwca przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej sprawują Węgry.

Premier Magyar podkreślił w miniony czwartek w mediach społecznościowych, iż szczyt ma na celu wznowienie bliskiej współpracy między krajami V4 i wspólną pracę na rzecz silnej Europy Centralnej. Wpis zamieścił przy okazji spotkania liderów V4 w Brukseli przed posiedzeniem Rady Europejskiej, w którym uczestniczył po raz pierwszy jako premier Węgier.

Grupa Wyszehradzka znowu działa

– zaznaczył Magyar.

Premier Tusk, zamieszczając na X wspólne zdjęcie przywódców V4 z ich spotkania w Brukseli, napisał: „Make V4 great again! (sprawmy, by V4 była ponownie wielka) nawiązując do sloganu prezydenta USA Donalda Trumpa z kampanii wyborczej „Make America great again”.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Make V4 great again! ???????????????? pic.twitter.com/Cx6o3CpErV

— Donald Tusk (@donaldtusk) June 18, 2026

Spotkania przed unijnymi szczytami premierów z państw V4 nie odbywały się od 2022 r. ze względu na podejście poprzedniego węgierskiego rządu Viktora Orbana wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę. Rozmowy te mają charakter nieoficjalny, służą skoordynowaniu stanowisk państw regionu.

W czwartek w Brukseli Tusk powiedział dziennikarzom, iż bardzo chce odblokować Grupę Wyszehradzką, ponieważ Polska, Czechy, Słowacja i Węgry mają „parę wspólnych rzeczy do załatwienia w Europie”.

Gotowość wzmocnienia V4 zadeklarował też Magyar podczas wizyty w maju w Warszawie, jego pierwszej zagranicznej podróży jako premier. Magyar mówił wówczas, iż jest gotów rozszerzyć współpracę wyszehradzką o inne kraje.

Być może kraje skandynawskie, Austrię, Chorwację, Słowenię, Rumunię albo o kraje Bałkanów Zachodnich, które jeszcze nie przyłączyły się do Unii Europejskiej – dodał. – Serce Europy bije w Europie Środkowo-Wschodniej

– stwierdził węgierski premier.

Grupa Wyszehradzka to platforma współpracy Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Została zainicjowana na początku lat 90. (jeszcze przed rozpadem Czechosłowacji), jej zadaniem było pogłębianie współpracy zaangażowanych państw w kwestii przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. kooperacja między państwami V4 uległa w ostatnich latach osłabieniu z powodu różnic w podejściu do wojny na Ukrainie oraz postawy wobec samej Rosji.

Ostatni szczyt V4 z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 r. w Pradze.

Politico: obóz rebeliantów powraca; Magyar odnawia Grupę Wyszehradzką

Politico: obóz rebeliantów powraca; Magyar odnawia Grupę Wyszehradzką
Premier Węgier Peter Magyar gości pierwszy od dwóch lat szczyt Grupy Wyszehradzkiej, w ramach którego kwartet państw Europy Środkowej będzie starać się odzyskać wpływ na politykę Unii Europejskiej – ocenił we wtorek portal Politico, komentując organizowany tego dnia pod Budapesztem szczyt państw V4.

Grupa Wyszehradzka (V4) – w skład której wchodzą Polska, Węgry, Czechy i Słowacja – wywierała niegdyś ogromny wpływ, jednocząc się przeciwko polityce migracyjnej Angeli Merkel. Teraz, gdy ich radykalne stanowisko w sprawie migracji jest bliższe europejskiemu mainstreamowi, skupiają się na długoterminowym budżecie UE i działaniach w ramach Zielonego Ładu, a w szczególności – na sprzeciwie wobec systemu handlu emisjami (ETS)

– zauważył portal.

Politico przypomniało, iż chociaż przywódcy czterech państw spotykali się nieformalnie w ostatnich tygodniach, jest to pierwszy prawdziwy szczyt V4 od 2024 roku.

Jeden z dyplomatów UE w rozmowie z portalem porównał spotkanie do pierwszej randki.

Muszą zobaczyć, w jakich obszarach mogą współpracować, jakie są ich wspólne interesy i jakie są ich wspólne priorytety. Chodzi o wybadanie się nawzajem – na ile są jeszcze w stanie koordynować działania przed ważnymi głosowaniami

– powiedział.

Według Politico państwa V4 łączy w tej chwili sceptycyzm wobec ambitnej polityki ekologicznej, poparcie dla większego, długoterminowego budżetu UE i zdecydowane podejście do nielegalnej migracji.

Oraz ostrożne podejście do rozszerzenia UE; kilku członków nie spieszy się z przyznaniem Ukrainie pełnego członkostwa w bloku

– dodał portal.

Milan Nicz z Niemieckiej Rady Stosunków Zagranicznych ocenił, iż Magyar, premier Polski Donald Tusk, szef rządu Czech Andrej Babisz oraz premier Słowacji Robert Fico mogą „pociągnąć za sobą resztę Europy Środkowo-Wschodniej”.

Kiedy ta czwórka będzie razem, reszta Europy Środkowo-Wschodniej nie będzie im się sprzeciwiać

– stwierdził.

Siłą napędową jest rozwijająca się relacja między Tuskiem a Magyarem. Obaj należą do rodziny Europejskiej Partii Ludowej, a premier Węgier odbył swoją pierwszą wizytę zagraniczną w Polsce po objęciu urzędu w maju

– zaznaczyło Politico.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

KRAJ I ŚWIAT

Peter Magyar w Krakowie: stosunki polsko-węgierskie mogą powrócić na wysoki poziom

19 maja 2026

Premier Węgier Peter Magyar, który we wtorek (19 marca) przybył z wizytą do Polski, podkreślił, iż stosunki polsko-węgierskie mogą powrócić na wysoki poziom, w którym kiedyś się znajdowały. Premier...

Czytaj więcejDetails

Portal podkreślił jednak, iż V4 w tej chwili „trudniej będzie się wyróżnić”, ponieważ ich stanowisko w sprawie migracji czy ETS jest szeroko podzielane w całej Unii Europejskiej.

Politico dodało, iż na współpracę rzutują też różnice wobec Rosji. „Fico należy do europejskich przywódców najbardziej przychylnych Władimirowi Putinowi. Magyar, choć dystansuje się od swojego poprzednika, Viktora Orbana, kieruje krajem, który przez cały czas polega na imporcie energii z Rosji. Czechy i Polska są bardziej jastrzębie wobec Moskwy” – wyjaśniło.

Portal zaznaczył, iż V4 „pragnie odzyskać swoją pewność siebie, jednak w erze rozrastających się formatów dyplomatycznych – od grup nordycko-bałtyckich po E3 – wciąż musi udowodnić, iż potrafi ponownie wywierać realny wpływ”.

Idź do oryginalnego materiału