Ważny termin dla milionów pracowników. Do 30 września trzeba rozliczyć. Inaczej grozi choćby 60 tys. zł kary

1 godzina temu

Wrzesień przynosi istotny termin dla osób zatrudnionych na umowie o pracę. Do 30 września 2026 roku pracodawca powinien udzielić zaległego urlopu wypoczynkowego za 2025 rok. Państwowa Inspekcja Pracy właśnie przypomina o tym obowiązku. Za naruszenie prawa do urlopu pracodawcy może w tej chwili grozić grzywna sięgająca choćby 60 tys. zł.

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce

Warto jednak wyjaśnić jedną rzecz: 30 września nie jest datą, po której niewykorzystane dni automatycznie przepadają.

PIP przypomina: termin upływa 30 września

Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach opublikował 4 września 2026 roku specjalny komunikat dotyczący zaległych urlopów. Inspekcja wskazuje wprost na art. 168 Kodeksu pracy: urlopu niewykorzystanego zgodnie z planem należy udzielić najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego.

W praktyce oznacza to, iż jeżeli pracownikowi pozostały dni urlopu wypoczynkowego należnego za 2025 rok, termin przypada właśnie na 30 września 2026 roku. Taką interpretację w najnowszym komunikacie przedstawia również Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku.

Obowiązek ciąży przede wszystkim na pracodawcy. Nie można więc sprowadzać całej sprawy do stwierdzenia, iż pracownik „nie zdążył wykorzystać urlopu”.

Kara wzrosła. To już choćby 60 tys. zł

W tym roku szczególnie istotna jest wysokość możliwej sankcji.

Starsze materiały Państwowej Inspekcji Pracy można jeszcze znaleźć z informacją o grzywnie od 1 tys. do 30 tys. zł. Jednak 8 lipca 2026 roku weszła w życie zmiana Kodeksu pracy podnosząca sankcje. Aktualne brzmienie przepisów przewiduje za nieudzielenie pracownikowi przysługującego urlopu lub bezpodstawne obniżenie jego wymiaru grzywnę od 2 tys. do 60 tys. zł.

Informację o maksymalnej karze 60 tys. zł wskazuje również materiał źródłowy dotyczący wrześniowego terminu.

Nie oznacza to oczywiście, iż każde przekroczenie 30 września automatycznie kończy się karą 60 tys. zł. To górna granica ustawowej grzywny za wykroczenie przeciwko prawom pracownika.

Czy 1 października niewykorzystany urlop przepada?

Nie. To jeden z najczęściej powtarzanych mitów.

Państwowa Inspekcja Pracy wyjaśnia, iż niedotrzymanie terminu nie powoduje utraty prawa do zaległego urlopu. Roszczenia ze stosunku pracy co do zasady przedawniają się dopiero po trzech latach od dnia, w którym stały się wymagalne.

Dlatego 30 września należy rozumieć przede wszystkim jako termin wyznaczony pracodawcy na prawidłowe udzielenie zaległego urlopu, a nie dzień, w którym pracownikowi kasowane są niewykorzystane dni.

Pracodawca może zobowiązać pracownika do wykorzystania zaległego urlopu

Co w sytuacji, kiedy pracownik wcale nie chce iść na urlop?

Sprawa jest bardziej złożona, ale orzecznictwo Sądu Najwyższego przywoływane przez PIP wskazuje, iż obowiązek wynikający z art. 168 Kodeksu pracy może pozwalać pracodawcy na zobowiązanie pracownika do wykorzystania zaległego urlopu również bez jego zgody. Sama PIP zwraca przy tym uwagę na niuanse dotyczące jednostronnego wyznaczania konkretnego terminu.

Z punktu widzenia pracodawcy pozostawienie problemu do października nie jest więc bezpiecznym rozwiązaniem.

A co z czterema dniami urlopu na żądanie?

Tutaj obowiązuje istotny wyjątek.

Art. 168 Kodeksu pracy wyłącza z wrześniowego terminu część urlopu udzielaną w trybie urlopu na żądanie. PIP tłumaczy, iż niewykorzystane dni przechodzą na następny rok jako zwykły urlop wypoczynkowy, ale pracodawca nie może wymagać wykorzystania ich do 30 września właśnie w charakterze „urlopu na żądanie”.

Nie można zażądać pieniędzy zamiast wolnego

Jest jeszcze jedna ważna zasada. Pracownik pozostający w zatrudnieniu nie może po prostu zamienić zaległego urlopu na pieniądze.

Kodeks pracy przewiduje ekwiwalent za niewykorzystany urlop zasadniczo wtedy, gdy dochodzi do rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy.

Dlatego osoby, które mają jeszcze urlop za ubiegły rok, powinny teraz sprawdzić swój stan dni wolnych. 30 września 2026 roku jest kluczowym terminem dla zaległego urlopu za 2025 rok, a po tegorocznej zmianie przepisów maksymalna grzywna za naruszenie prawa pracownika do urlopu jest dwukrotnie wyższa niż wcześniej.

Idź do oryginalnego materiału