Spór dotyczy rozwiązania umowy o pracę oraz propozycji zmiany warunków zatrudnienia organisty z pełnego etatu na pół etatu. Marcin Madalski twierdzi, iż nie odmówił dalszej pracy na nowych warunkach w sposób, który uzasadniałby rozwiązanie umowy. Jak poinformował po rozprawie, sąd zwrócił uwagę na braki w dokumentacji dotyczącej jego zatrudnienia i zobowiązał stronę pozwaną do jej uzupełnienia.
na fot.: Marcin Madalski / fot. archiwum prywatne Marcina Madalskiego
Zwolnienie wieloletniego organisty (20 lat) doprowadziło też do wyraźnych podziałów w parafii w Choczu, która obejmuje całą gminę. Wynika to między innymi z licznych wpisów i dyskusji w mediach społecznościowych, gdzie część mieszkańców gminy otwarcie wspiera Madalskiego, a konflikt stał się przedmiotem emocjonalnych komentarzy. Może być tak, iż choćby ewentualne porozumienie stron, które sugeruje sąd, nie musi oznaczać szybkiego zakończenia napięć, a odbudowanie relacji w podzielonej parafialnej społeczności może być trudne.
Teraz obie strony mają dwa miesiące na podjęcie rozmów. jeżeli nie dojdzie do ugody, sprawa będzie kontynuowana przed sądem. Franciszkanie werdyktu sądu nie komentują.

Autor:
















