Duże zainteresowanie zastrzeganiem numerów PESEL w Warszawie. Po komunikatach dotyczących cyberataku na firmę MyDr mieszkańcy zgłaszają się do urzędów, aby zabezpieczyć swoje dane. Miasto zdecydowało, iż od 18 do 20 sierpnia część urzędników będzie pracowała dłużej. Sprawę traktują poważnie również służby. CBZC wydało we wtorek, 18 sierpnia, nowe zalecenia dla osób, które obawiają się wykorzystania swoich danych.
Fot. Warszawa w PigułceWarszawa reaguje na duże zainteresowanie mieszkańców
Miasto Stołeczne Warszawa poinformowało, iż w urzędach obserwowane jest duże zainteresowanie zastrzeganiem numerów PESEL. Ma to związek z informacjami dotyczącymi incydentu cyberbezpieczeństwa w firmie MyDr.
W związku ze zwiększoną liczbą zainteresowanych od 18 do 20 sierpnia Biuro Administracji i Spraw Obywatelskich oraz jego delegatury w dzielnicach będą czynne dłużej, do godziny 18:00.
Mieszkańcy nie muszą jednak koniecznie udawać się osobiście do urzędu. Numer PESEL można zastrzec również elektronicznie, między innymi dzięki aplikacji mObywatel.
Incydent może dotyczyć milionów osób
Skala sprawy jest bardzo duża.
Ministerstwo Cyfryzacji informowało 12 sierpnia, iż firma MyDr potwierdziła nieuprawniony dostęp do historycznych danych, sięgających okresu do kwietnia 2024 roku. Według informacji resortu incydent może dotyczyć 18,8 mln osób oraz ponad 12 tys. placówek medycznych.
MyDr dostarcza oprogramowanie wykorzystywane przez lekarzy i placówki ochrony zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia podkreśla jednocześnie, iż incydent nie naruszył bezpieczeństwa centralnych usług e-zdrowia i nie wpływa na możliwość korzystania przez pacjentów ze świadczeń, recept oraz usług publicznego systemu ochrony zdrowia.
CBZC wydało nowy komunikat
We wtorek, 18 sierpnia, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości przekazało najnowsze informacje dotyczące postępowania.
Sprawą zajmują się funkcjonariusze CBZC pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Policjanci analizują dane i próbują ustalić okoliczności zdarzenia oraz osoby odpowiedzialne za uzyskanie nieuprawnionego dostępu do systemu.
Na obecnym etapie służby nie publikują szczegółowych informacji ze względu na prowadzone czynności.
CBZC zaznacza również, iż w tej chwili nie jest zasadne publikowanie numerów PESEL pacjentów związanych z systemem MyDr w serwisie bezpiecznedane.gov.pl. Według służb mogłoby to utrudnić prowadzone działania.
Policja radzi zastrzec PESEL
To szczególnie istotne dla mieszkańców, którzy zastanawiają się, czy reakcja Warszawy nie jest przesadzona.
CBZC wprost rekomenduje zastrzeżenie numeru PESEL jako działanie ograniczające ryzyko wykorzystania danych do zaciągnięcia zobowiązań finansowych. Można zrobić to bezpłatnie w aplikacji mObywatel, poprzez GOV.pl albo w urzędzie.
Służby ostrzegają również przed możliwymi próbami phishingu. Przestępcy mogą próbować podszywać się pod banki, instytucje publiczne lub placówki medyczne i wykorzystywać informacje o cyberataku jako pretekst do uzyskania kolejnych danych.
Nie tylko PESEL. Trzeba uważać na telefony, SMS-y i e-maile
CBZC zaleca zwiększoną ostrożność wobec niespodziewanych wiadomości i połączeń telefonicznych.
Warto także sprawdzić hasła wykorzystywane w portalach pacjenta i innych internetowych usługach. o ile tego samego hasła używamy w kilku miejscach, służby rekomendują jego zmianę oraz uruchomienie uwierzytelniania dwuskładnikowego.
Ministerstwo Zdrowia również zaleca zastrzeżenie PESEL, stosowanie unikalnych haseł, korzystanie z uwierzytelniania wieloskładnikowego i uważne kontrolowanie aktywności na własnych kontach.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli chcesz zastrzec PESEL osobiście w Warszawie, 18, 19 i 20 sierpnia masz więcej czasu w załatwienie sprawy, ponieważ Biuro Administracji i Spraw Obywatelskich oraz jego delegatury w dzielnicach pracują do godziny 18:00.
Nie musisz jednak czekać w kolejce. Najszybszym rozwiązaniem dla osoby korzystającej z usług cyfrowych może być zastrzeżenie numeru przez mObywatel.
Warto też zachować szczególną ostrożność, o ile ktoś zadzwoni i powołując się na wyciek MyDr, będzie żądał podania hasła, kodu BLIK, danych logowania czy innych informacji. Sam fakt, iż rozmówca zna część naszych danych, nie oznacza, iż jest pracownikiem banku, urzędu lub placówki medycznej.
Sprawa pozostaje rozwojowa. CBZC zapowiedziało przekazywanie kolejnych informacji wraz z postępem prowadzonych czynności.

1 godzina temu












