W Krakowie druga tura wyborów niemal pewna. Kto się w niej znajdzie? Oto faworyci

1 godzina temu

Osiem nazwisk znalazło się na ostatecznej liście kandydatów w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa. Sondaże wskazują wyraźnego lidera, ale walka o drugą turę pozostaje otwarta. Faworytem jest Łukasz Gibała, a największe szanse na udział w „dogrywce” ma Monika Piątkowska.

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. O urząd powalczą Michał Drewnicki, Jan Hoffman, Aleksandra Owca, Monika Piątkowska, Łukasz Gibała, Michał Klimek, Daria Gosek-Popiołek i Sławomir Pietrzyk.

Gibała wyraźnym liderem

Najmocniejszą pozycję ma Łukasz Gibała. W czerwcowym sondażu IBRiS otrzymał 17,2 proc. wskazań. Za nim znaleźli się Daria Gosek-Popiołek – 13,5 proc., Michał Drewnicki – 13,2 proc. i Monika Piątkowska – 12 proc.

W kolejnym badaniu SW Research przewaga Gibały wzrosła. Uzyskał 25,1 proc., podczas gdy Piątkowska miała 12 proc., Gosek-Popiołek 9,8 proc., a Drewnicki 8,8 proc.

Podobnie wygląda najnowszy dostępny sondaż Opinia24 dla Polityki Insight. Gibała uzyskał 25,2 proc., Piątkowska 15,3 proc., Gosek-Popiołek 8,7 proc., a Drewnicki 7,6 proc. Co ważne, aż 25,2 proc. badanych wciąż nie wiedziało, na kogo zagłosuje.

Gibała jest więc nie tylko liderem, ale liderem powtarzającym swój wynik w kolejnych badaniach.

Jego atutem jest również wynik z poprzednich wyborów. W 2024 roku wszedł do drugiej tury, w której przegrał z Aleksandrem Miszalskim zaledwie 51,04 do 48,96 proc. Różnica wyniosła 5434 głosy.

Piątkowska najbliżej drugiej tury

Jeśli dziś wskazywać najbardziej prawdopodobną rywalkę Gibały w drugiej turze, jest nią Monika Piątkowska.

W najnowszym sondażu wyprzedzała Gosek-Popiołek o 6,6 pkt proc. Ma też istotny atut organizacyjny: jest wspólną kandydatką KO i PSL. W badaniu Opinia24 wśród wyborców KO popierało ją 45 proc. respondentów.

Jej zadaniem będzie teraz przekonanie części niezdecydowanych, iż właśnie ona jest najlepszą alternatywą dla Gibały.

Gosek-Popiołek i Drewnicki mogą jeszcze namieszać

Ciekawie wygląda sytuacja Darii Gosek-Popiołek i Michała Drewnickiego. W czerwcowym badaniu oboje byli znacznie bliżej lidera – odpowiednio 13,5 i 13,2 proc. W najnowszym sondażu ich poparcie spadło jednak poniżej 10 proc.

Oboje mają jednak potencjał do mobilizacji własnych elektoratów. Gosek-Popiołek może liczyć przede wszystkim na wyborców Lewicy, a Drewnicki na elektorat PiS.

To ważne, bo różnice między drugim, trzecim i czwartym miejscem mogą jeszcze się zmienić. Szczególnie iż jedna czwarta wyborców przez cały czas pozostaje niezdecydowana.

Co z pozostałymi kandydatami?

Aleksandra Owca, Jan Hoffman, Michał Klimek i Sławomir Pietrzyk mają w tej chwili znacznie trudniejszą drogę do drugiej tury. W ich przypadku problemem jest przede wszystkim brak wyraźnego poparcia w dostępnych badaniach.

Trzeba przy tym pamiętać, iż część wcześniejszych sondaży testowała również kandydatów, którzy ostatecznie nie znaleźli się na karcie wyborczej. Nie można więc mechanicznie przenosić ich wyników na obecny wyścig.

Gibała kontra Piątkowska?

Na dziś najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym Łukasz Gibała i Monika Piątkowska spotkają się w drugiej turze. Nie jest to jednak przesądzone. Gosek-Popiołek i Drewnicki przez cały czas mają szansę wykorzystać końcówkę kampanii, szczególnie jeżeli uda im się przejąć część niezdecydowanych.

Najważniejsze pytanie brzmi dziś nie „czy Gibała wejdzie do drugiej tury?”, ale „kto będzie jego rywalem?”. Odpowiedź może w dużej mierze zależeć od mobilizacji partyjnych elektoratów i od tego, gdzie trafią głosy niezdecydowanych.

Idź do oryginalnego materiału