– Rosja wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień oraz tragedii dwóch wojen światowych – powiedział Karol Nawrocki podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wystąpienie stanowiło finał wizyty prezydenta RP w USA.
– Naszą ambicją jest być krajem wysokich technologii i innowacji – powiedział Karol Nawrocki podczas polsko-amerykańskiego szczytu ekonomicznego. Fot. prezydent.plPamięć o ofiarach 9/11
Wizyta polskiej głowy państwa w USA trwała aż pięć dni. Krótko po przybyciu do Nowego Jorku Karol Nawrocki wraz z żoną Martą udali się do Strefy Zero, gdzie przy pomnikach-wodospadach oddali hołd ofiarom zamachów z 11 września na wieże World Trade Center. Prezydent złożył też wieńce pod Drzewem Przetrwania.
W kolejnym dniu wizyty Karol Nawrocki uczestniczył w Polish-American Economic Summit. Wydarzenie, które odbyło się w siedzibie Instytutu Pileckiego, zgromadziło blisko 200 przedsiębiorców z Polski i USA, liderów biznesu oraz przedstawicieli administracji obydwu państw.
Fot. prezydent.plNa szczycie Karol Nawrocki zwracał uwagę, iż przez trzy dekady Polska konsekwentnie budowała pozycję gospodarczą, która procentuje nie tylko wzrostem produktu krajowego, ale także partnerstwem gospodarczym z USA. – Nie chcemy, by Polska była postrzegana wyłącznie jako miejsce niższych kosztów. Polska już nie jest wyłącznie miejscem niższych kosztów. Naszą ambicją jest być krajem wysokich technologii i innowacji – przekonywał.
W programie wizyty nie mogło braknąć spotkania z amerykańską Polonią. Odbyło się w Christ the King High School w dzielnicy Queens, a wcześniej polska para prezydencka wzięła udział w mszy św. w kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Nowym Jorku (obszerna relacja z tego spotkania zamieszczona została w poprzednim wydaniu „Białego Orła” z datą 25 września oraz na naszym portalu BialyOrzel24.com).
Na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent RP odbył spotkania z liderami państw oraz przedstawicielami świata polityki. Polski przywódca spotkał się z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem oraz z przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego ONZ Chalilurem Rahmanem.
Karol Nawrocki uczestniczył również w spotkaniu liderów państw regionu, wydarzeniu organizowanym co roku przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W rozmowach, oprócz prezydenta Polski, udział wzięli: prezydent Estonii Alar Karis, prezydent Litwy Gitanas Nausėda i prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs.
Karol Nawrocki podkreślił, iż sesja ONZ rozpoczęła się w jednym z najtrudniejszych momentów od czasu powołania organizacji. Fot. prezydent.plRozmowa z Trumpem
W przedostatnim dniu wizyty Karol Nawrocki uczestniczył w kolacji, którą przy okazji szczytu ONZ wydał Donald Trump. Prezydent Polski odbył rozmowę z prezydentem USA. Jak poinformował Marcin Przydacz, jej tematem była m.in. stała obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej wskazał, iż Trump „po raz pierwszy mówi wprost, iż USA będą lokować żołnierzy w ramach stałej obecności”.
– Ta decyzja została już wypracowana, więc poza potwierdzeniem tego faktu przez Trumpa kilka więcej na poziomie prezydenckim można zrobić. Tutaj jest teraz zadanie dla ministra obrony narodowej, dla wiceministrów, dla dyrektorów, dla Wojska Polskiego, aby przekuć tę deklarację i gotowość polityczną, zielone światło w konkretne decyzje – zaznaczył Przydacz.
Fot. prezydent.plHistoryczne zaniedbanie
W ostatnim dniu wizyty prezydent RP wygłosił przemówienie podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wskazał, co uważa za grzech pierworodny ONZ, ostro skrytykował Rosję i wezwał sojuszników do stanowczej odpowiedzi na rosyjskie prowokacje.
Prezydent RP przypomniał, iż fundamenty organizacji tworzyły się w czasie, gdy Polska po zakończeniu okupacji niemieckiej znajdowała się pod dominacją sowieckiej Rosji. – ONZ już wtedy istniało. Jednocześnie państwo odpowiedzialne za te zbrodnie współdecydowało o kształcie powojennego ładu jako stały członek Rady Bezpieczeństwa. Zadośćuczynienie za tamten czas i tamte winy nigdy nie zostało w Polsce okazane. Brak rozliczenia tych zbrodni nie był jedynie historycznym zaniedbaniem. Stał się sygnałem, iż naruszanie prawa międzynarodowego, agresja i imperialna polityka mogą pozostać bez realnych konsekwencji – mówił Nawrocki.
– Dlatego tak ważne jest, abyśmy jako wspólnota międzynarodowa przywrócili pełne znaczenie zasadzie odpowiedzialności. Bez niej nie będzie trwałego pokoju, a prawo międzynarodowe pozostanie jedynie deklaracją pozbawioną realnej siły – zauważył i dodał, iż gdy stały członek Rady – Rosja – usiłuje bezskutecznie, ale z pełnym okrucieństwa uporem podbić sąsiednie państwo, jest to zaprzeczeniem zasad, które wyznają sygnatariusze Karty Narodów Zjednoczonych.
Prezydent Polski spotkał się w Nowym Jorku m.in. z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem. Fot. prezydent.plSiła prawa, nie prawo siły
W dalszych słowach prezydent Polski podkreślał, iż Federacja Rosyjska, kierując się imperialną i neokolonialną wizją świata, próbuje narzucić innym swoją wolę. – To próba powrotu do koncertu mocarstw. Nie może być na to zgody. To siła prawa powinna decydować, a nie prawo siły – akcentował Nawrocki.
W podsumowaniu wystąpienia Karol Nawrocki zwrócił się do reprezentantów ONZ. – Świat się zmienił. ONZ również musi się zmienić. Potrzebujemy organizacji, która potrafi reagować na łamanie prawa, egzekwować zasady i nie pozwalać na bezkarność. Reforma ONZ nie może sprowadzać się do deklaracji. Musi oznaczać realną skuteczność i odpowiedzialność także wobec nowych wyzwań, takich jak kryzys demograficzny czy rozwój sztucznej inteligencji, który wyprzedza istniejące reguły i testuje granice naszej odpowiedzialności. Stoimy w punkcie zwrotnym – zakończył prezydent Polski.
Tomasz Ryzner











