Urzędów spór o Plac Wolności

2 godzin temu

Czy Urząd Miasta konsultował z Urzędem Marszałkowskim kwestie pozyskania środków zewnętrznych na budowę parkingu pod Placem Wolności? Marszałek województwa zaznacza, iż w tej sprawie nie wpłynęło żadne pismo. Z kolei Ratusz… potwierdza tę wersję, ale jednocześnie podkreśla, iż odbyło się wiele spotkań i rozmów.

Przypomnijmy, iż początkowo wydawało się, iż pozyskanie funduszy europejskich na budowę parkingu podziemnego pod Placem Wolności będzie niemożliwe. Ostatecznie jednak, dzięki zmianom w programie funduszy unijnych na lata 2021–2027, Komisja Europejska dopuściła możliwość finansowania projektów o tzw. podwójnym zastosowaniu – cywilnym i związanym z bezpieczeństwem. Dlatego pojawiła się interpretacja, iż inwestycje takie jak parking podziemny mogą ubiegać się o dofinansowanie z funduszy europejskich, jeżeli zostaną zaprojektowane tak, by w sytuacji kryzysowej mogły służyć np. jako miejsce doraźnego schronienia.

Do tej kwestii odniosła się podczas dzisiejszej (11 marca) konferencji prasowej marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik.

– Mam nadzieję, iż pani prezydent skorzysta z tych środków. Chcę podkreślić, iż w sprawie wykorzystania funduszy z obronności na budowę parkingu podziemnego z kieleckiego Urzędu Miasta nie wpłynęło do mnie żadne pismo. Miasto Kielce nie wykonało żadnych aktywności. Chcę po raz kolejny potwierdzić, iż to wyłączna inicjatywa marszałka województwa świętokrzyskiego – mówi Renata Janik.

Co ciekawe, gdy skontaktowaliśmy się z przedstawicielem władz miasta odpowiedzialnym za ten projekt… uzyskaliśmy potwierdzenie, iż faktycznie żadne pismo nie zostało wysłane. Według Ratusza odbyło się jednak wiele spotkań i rozmów roboczych.

– Nie wysłaliśmy pisma, bo gdy tylko otrzymaliśmy od pani marszałek informację, iż takie środki są, to w ciągu dosłownie kilku dni miałem spotkanie z zastępcami dyrektora Departamentu Polityki Regionalnej. Odbyliśmy dwa spotkania w Urzędzie Marszałkowskim, na których poruszaliśmy temat Placu Wolności. Później miałem jeszcze dwie rozmowy na ten temat z dyrektorem Tomaszem Januszem. Na dziś, sytuacja wygląda tak, iż departamenty analizują, jaką formę pomocy publicznej należy zastosować przy tym projekcie – wyjaśnia Łukasz Syska, zastępca prezydenta Kielc.

Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, iż analizowane są dwie możliwe formy wsparcia.

Pierwsza to Regionalna Pomoc Inwestycyjna (RPI). W tym przypadku dofinansowanie może wynieść maksymalnie 50 procent, a miasto musiałoby pokryć pozostałą część kosztów – albo poprzez pozyskanie partnera prywatnego, albo z wykorzystaniem pożyczki.

Druga opcja to Lokalna Pomoc Inwestycyjna (LPI). W tym przypadku dofinansowanie może być znacznie wyższe i wynieść choćby 100 procent wartości inwestycji. Haczyk? Przez pięć lat zarządca obiektu nie może czerpać z niego dochodów, a jednocześnie musi ponosić koszty jego utrzymania.

W Urzędzie Miasta przyznają, iż większą elastyczność dawałaby formuła RPI. Odpowiedź, czy to ona zostanie zastosowana mamy poznać w drugim kwartale tego roku.

Szacunkowy koszt budowy parkingu pod Placem Wolności to około 60 milionów złotych.

  • Plac Wolności
  • PARKING POD PLYTA PLACU WOLNOSCI
  • urzad marszalkowski
  • Urząd Miasta
    Idź do oryginalnego materiału