- Z całą pewnością jest to sytuacja skandaliczna, głowy muszą polecieć - mówiła w Radiu Kraków posłanka Koalicji Obywatelskiej, Urszula Augustyn komentując sprawę młodego lekarza bez specjalizacji, który w rok zarobił prawie 1 milion 600 tysięcy złotych, a w warszawskim szpitalu urządził salonik szybkich przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej. 'Mam nadzieję, iż to pojedynczy przypadek' - mówiła posłanka. Jak zapewniała, rząd nie próbuje przekierować podejrzeń na całe środowisko lekarskie, bo jak zaznaczała, jest cała rzesza lekarzy uczciwie pracujących. Zdaniem Urszuli Augustyn sprawy lekarza z Warszawy nie należy też łączyć z jego legitymacją partyjną, bo po kontrolach może się okazać, iż medycy należący do różnych partii też popełniali różne nadużycia.