Tyle będziesz zarabiać w 2027 roku. Od 1 stycznia wzrośnie też przymusowa opłata. Płaci się co miesiąc

2 godzin temu

Ponad 2,5 mln przedsiębiorców i samozatrudnionych co roku patrzy na tę samą liczbę, choć rzadko zdaje sobie z tego sprawę. To płaca minimalna i prognozowane przeciętne wynagrodzenie ustalają, ile zapłacą do ZUS. Rząd właśnie pokazał kwoty na 2027 rok i są w nich zarówno dobra, jak i zła wiadomość.

Polskie złotówki | Fot. Warszawa w Pigułce

Jest propozycja na 2027, ale to jeszcze nie ostateczna kwota

2 czerwca 2026 r. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło rekomendację płacy minimalnej na 2027 rok w wysokości 4986 zł brutto, przy minimalnej stawce godzinowej 32,60 zł. To wzrost o 180 zł, czyli o 3,7 proc. względem obowiązującej w 2026 r. kwoty 4806 zł, i jedna z najniższych podwyżek od lat. Resort wskazał, iż proponowana kwota to 50 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w 2027 r., które ma wynieść 9971 zł.

Trzeba to powiedzieć wprost: na razie to propozycja, a nie obowiązujące prawo. Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu Rada Ministrów do 15 czerwca przedstawia propozycję Radzie Dialogu Społecznego, a jeżeli partnerzy społeczni nie dojdą do porozumienia, rząd ustala stawkę rozporządzeniem do 15 września. Związki zawodowe domagają się co najmniej 5200 zł, więc ostateczna kwota może być wyższa niż 4986 zł. Dla przedsiębiorcy oznacza to, iż poniższe wyliczenia są scenariuszem opartym na propozycji rządu, a nie pewnikiem. Kierunek jest jednak przesądzony: składki wzrosną.

Dlaczego pensja minimalna w ogóle rządzi Twoim ZUS-em

Wielu przedsiębiorców nie wie, iż ich składki są sztywno powiązane z dwiema rządowymi liczbami, a nie z ich własnymi zarobkami. Zgodnie z ustawą z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych działają tu dwa różne mechanizmy, w zależności od tego, jak długo prowadzisz firmę.

Pierwszy dotyczy nowych firm. Po zakończeniu sześciomiesięcznej ulgi na start przedsiębiorca może przez 24 miesiące korzystać z preferencyjnego ZUS, w którym podstawą składek społecznych jest 30 proc. płacy minimalnej. To właśnie ta grupa odczuwa podwyżkę pensji minimalnej najbardziej bezpośrednio. Drugi mechanizm to duży ZUS, czyli standardowe składki, które płaci większość ustabilizowanych jednoosobowych firm. Tu podstawą jest 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, a więc liczby 9971 zł, a nie pensji minimalnej. I to ta grupa, choć podwyżka płacy minimalnej jest niska, odczuje wzrost mocniej, bo prognozowane wynagrodzenie rośnie szybciej.

Pozycja 2026 (obowiązuje) 2027 (jeśli propozycja się utrzyma)
Płaca minimalna 4806 zł 4986 zł
Prognozowane przeciętne wynagrodzenie 9420 zł 9971 zł
Podstawa preferencyjnego ZUS (30% płacy min.) 1441,80 zł ok. 1495,80 zł
Składki społeczne, preferencyjny ZUS (z chorobowym) 456,19 zł ok. 473 zł
Podstawa dużego ZUS (60% przeciętnego) 5652,60 zł ok. 5982,60 zł
Składki społeczne, duży ZUS (z chorobowym i FP) 1926,76 zł ok. 2040 zł
Minimalna składka zdrowotna (skala i liniowy) 432,54 zł ok. 448,74 zł

Składka zdrowotna nie jest już prostym procentem od pensji minimalnej

Tu trzeba rozprawić się z mitem, który wciąż krąży w sieci. Po reformie Polskiego Ładu składka zdrowotna przedsiębiorcy nie jest jedną kwotą dla wszystkich, ale zależy od formy opodatkowania. Na skali podatkowej i podatku liniowym liczy się ją od dochodu według stawki 9 proc., ale nie mniej niż 9 proc. płacy minimalnej. To właśnie ta minimalna kwota wynosi w 2026 r. 432,54 zł, a przy propozycji 4986 zł wzrosłaby w 2027 r. do około 448,74 zł miesięcznie, czyli o niespełna 200 zł rocznie.

Inaczej działa ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Tu składka zdrowotna jest stała w ramach trzech progów przychodu, a jej podstawą jest przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw z czwartego kwartału poprzedniego roku. W 2026 r. progi te wynoszą 498,35 zł, 830,58 zł oraz 1495,04 zł miesięcznie. Wysokości na 2027 rok nie da się dziś podać, bo zależą od danych o wynagrodzeniach z końca 2026 r., których jeszcze nie ma. To ważne zastrzeżenie, bo każdy, kto twierdzi, iż zna już zdrowotną ryczałtowca na 2027 rok, posługuje się szacunkiem, a nie liczbą urzędową.

Dobra wiadomość: największy cios już za nami

Wbrew alarmistycznym nagłówkom rok 2027 nie zapowiada się jako finansowe trzęsienie ziemi dla firm. Powód jest prosty. Najdotkliwsza zmiana wydarzyła się już w 2026 r., gdy minimalna składka zdrowotna wróciła do naliczania od pełnych 100 proc. płacy minimalnej, podczas gdy w 2025 r. liczono ją tylko od 75 proc. To wtedy minimalna zdrowotna skoczyła z 314,96 zł do 432,54 zł, a łączne obciążenie dużego ZUS razem ze zdrowotną sięgnęło co najmniej 2359,30 zł miesięcznie.

W 2027 r., przy obecnej propozycji, podwyżki są wyraźnie łagodniejsze. Przedsiębiorca na preferencyjnym ZUS zapłaci miesięcznie około kilkunastu złotych więcej składek społecznych, a na dużym ZUS różnica w samych składkach społecznych to rząd stu kilkunastu złotych miesięcznie. Do tego dochodzi kilkanaście złotych wyższej minimalnej zdrowotnej. To realny wzrost, ale daleko mu do skokowych podwyżek z poprzednich lat. Paradoksalnie najniższa od lat podwyżka płacy minimalnej oznacza też jedną z łagodniejszych podwyżek preferencyjnego ZUS.

Kogo to dotyczy i dlaczego akurat Warszawa?

Skala zjawiska jest ogromna, bo składki płaci ponad 2,5 mln przedsiębiorców i samozatrudnionych. To nie tylko właściciele sklepów czy warsztatów, ale też ogromna grupa specjalistów rozliczających się jako jednoosobowe firmy: programiści, lekarze, prawnicy, dziennikarze, projektanci i freelancerzy pracujący na zlecenie. Dla wielu z nich ZUS jest jednym z największych stałych kosztów, niezależnym od tego, czy w danym miesiącu mają zlecenia, czy nie.

Warszawa jest tu szczególnym przypadkiem, bo to największe w Polsce skupisko samozatrudnionych specjalistów, zwłaszcza w branży IT, mediach, doradztwie i usługach kreatywnych. W stolicy odsetek osób na jednoosobowej działalności należy do najwyższych w kraju, więc każda zmiana podstawy ZUS przekłada się tu na budżety dziesiątek tysięcy ludzi. Co istotne, składki są takie same w całym kraju, więc warszawski programista i rzemieślnik z małej miejscowości płacą identyczny duży ZUS, mimo zupełnie innych kosztów życia. To dlatego w drogiej stolicy stała, niezależna od dochodu część składkowa bywa odczuwana jako szczególnie dotkliwa.

Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź, na którym ZUS jesteś, i nie czekaj do grudnia

Zanim podwyżka wejdzie w życie, warto wykonać kilka ruchów, które realnie wpływają na wysokość Twoich składek:

  • Ustal, czy jesteś na preferencyjnym, czy na dużym ZUS. Preferencyjny, czyli 30 proc. płacy minimalnej, dotyczy firm w pierwszych 24 miesiącach po uldze na start. Po tym okresie przechodzisz na duży ZUS liczony od 60 proc. prognozowanego wynagrodzenia.
  • Sprawdź, czy załapiesz się na Mały ZUS Plus. jeżeli Twój roczny przychód nie przekroczył 120 tys. zł, możesz płacić składki społeczne liczone od dochodu, a nie od pełnej podstawy. To często najtańsza opcja dla mniejszych firm.
  • Przelicz formę opodatkowania pod kątem zdrowotnej. Na skali i liniówce zdrowotna zależy od dochodu, na ryczałcie od progów przychodu. Oświadczenie o zmianie formy na 2027 rok złożysz zwykle do 20 lutego, więc rozważ to z wyprzedzeniem.
  • Skorzystaj z oficjalnego kalkulatora ZUS. Narzędzie na stronie ZUS pozwala policzyć składki dla Twojej konkretnej sytuacji, zamiast opierać się na uśrednionych kwotach z artykułów.
  • Śledź finał we wrześniu. Kwota 4986 zł to propozycja. Ostateczna płaca minimalna na 2027 rok zostanie ogłoszona do 15 września, a dopiero ona przesądzi o realnej wysokości preferencyjnego ZUS i minimalnej zdrowotnej.

Wzrost składek w 2027 r. jest pewny co do kierunku, ale jego dokładna skala zależy od decyzji, która zapadnie dopiero jesienią. Dobra wiadomość jest taka, iż po skokowym 2026 r. nadchodzący rok zapowiada się łagodniej. Zła, iż ZUS i tak rośnie automatycznie, niezależnie od tego, czy Twojej firmie idzie lepiej, czy gorzej. Najlepsze, co możesz zrobić, to wiedzieć, na którym mechanizmie jesteś, i policzyć własne liczby, zanim zrobi to za Ciebie nagłówek.

Idź do oryginalnego materiału