W cyklu „Nowe Info, słucham” publikujemy, zapewniając anonimowość, interwencje czytelników (niekiedy wraz z przysłanymi do nas zdjęciami) na temat m.in. zauważonych przez nich nieprawidłowości lub komentarze dotyczące spraw publicznych.
Jerzy Marzec: W dwutygodniku „Nowe Info” nr 9 (29.04.2025 r.) został przedstawiony dość obszernie problem balkonów, które uległy znacznym degradacją od chwili oddania do użytku budynków spółdzielni „Stella” na osiedlach Ł1 i Ł2 (Łucja) w Tychach. Przez miniony rok zostały wykonane remonty także na innych osiedlach tej spółdzielni, jednak największe niezadowolenie mieszkańców jest na osiedlu Ł2.
Jeśli kilka lat temu, na podstawie oferty z roku 2020, koszt remontu jednego balkonu średnio na tym osiedlu wynosił około 50 tys. zł, to w chwili obecnej, po remontach w 2025 roku, koszt ten wynosi już ok. 65 tys. zł. Można przyjąć, iż to normalne, ponieważ rosną koszty robocizny oraz materiałów budowlanych, ale w takim procencie, tj. 30 proc., nie wzrastają przychody lokatorów z tytułu wynagrodzeń lub innych źródeł. Jednak w ślad ze wzrostem kosztów remontów nie podnosi się, moim zdaniem, jakość realizowanych prac. w tej chwili składnik czynszu odpisu na fundusz remontowy wzrósł o 100 proc., tj. z 2,50 zł/m2 sprzed dwóch lat do 5 zł/m2 powierzchni użytkowej mieszkania.
Obecnie na terenie osiedla Ł2 realizowane są spotkania lokatorów z zarządem spółdzielni w sprawie określenia wyglądu balkonów. Głównym kryterium powinno być większe „doświetlenie mieszkania” (tak jak to miało miejsce w fazie projektowej i wykonawczej kilkadziesiąt lat temu) oraz przyzwoity wygląd, a nie zamknięcie balkonu w postaci skrzyni.
Zdjęcie nr 1; fot. Jerzy MarzecNa jedenaście nieruchomości na terenie osiedla Ł2 osiem jest w trakcie remontów balkonów lub remonty takie są w planach zarządu w tym roku lub w najbliższym okresie. Na tych pięciu nieruchomościach (budynkach) wykonano remonty w niecałych 20 proc., a pozostałe balkony czekają na środki finansowe, co w ostateczności może trwać jeszcze 15-16 lat. Na osiem nieruchomości tylko jedna wynegocjowała z zarządem inny wygląd niż przewidywały projekty z roku 2020 (zdjęcie nr 1). Przez 5 lat nieruchomość ta stała na stanowisku, iż taki wygląd nie odpowiada mieszkańcom i w roku ubiegłym został wykonany remont kilku balkonów wg przyjętej koncepcji (zdjęcie nr 2, ul. Rolna 5-13). W chwili obecnej trzy nieruchomości żądają podobnych, a choćby identycznych rozwiązań, jak na zdjęciu nr 2. Mieszkańcy zażądali bezpośrednich spotkań z zarządem spółdzielni w celu akceptacji takiego wyglądu balkonów. Spotkania przewidziane były w trzeciej dekadzie kwietnia br.
Zdjęcie nr 2; fot. Jerzy MarzecDwie nieruchomości, pod bardzo dużym naciskiem ze strony mieszkańców, uzgodniły z zarządem wygląd balkonów, jak na Rolnej 5-13. Prawie 80 proc. mieszkańców osiedla popiera rozwiązanie z większym „doświetleniem” oraz „lżejszy wygląd”. Prawdopodobnie na innych budynkach, tam gdzie nie rozpoczęto jeszcze remontów, mieszkańcy mogą przyjąć te rozwiązania.
Zgodnie ze statutem PSM „Stella” lokatorzy mają „prawo do czynnego udziału w życiu Spółdzielni i zgłaszania wniosków w sprawach związanych z jej działalnością”, §11, ust.1, pkt.2. Dlatego lokatorzy, płacąc czynsz, mają prawo mieszkać w takich budynkach, jakie im się podobają. Na innych osiedlach należących do PSM „Stella” proces remontowy dobywa się znacznie szybciej z uwagi na znacznie mniejsze balkony, a pozyskiwane środki są podobne do tych z mieszkań znajdujących się na osiedlach Ł1 i Ł2.
Większość mieszkańców Ł2 jest niezadowolona z wyglądu proponowanego przez zarząd. A po remoncie zgodnym z propozycją lokatorów inni mieszkańcy przychodzili i robili zdjęcia oraz mówili, iż chcieliby wprowadzenia takiego projektu u siebie.
Oddawany do użytkowania po remontach balkon to pasmo niedociągnięć wizualnych oraz usterek technicznych. Spółdzielnia nie posiada własnej służby remontowej, dlatego za kontrolę oraz bieżący nadzór nad pracami wykonywanymi przez wykonawcę zewnętrznego odpowiada w imieniu zarządu także podmiot zewnętrzny w osobie inspektora nadzoru budowlanego. Według regulaminów oraz procedur każdy tego typu remont poddawany jest odbiorom technicznym. Za odbiór tych remontów odpowiedzialność ponosi właśnie ten zewnętrzny inspektor, który firmuje własnym podpisem wykonanie prac zgodnie z umową w protokole odbioru pod względem jakościowym jak i technicznym. Dokument ten jest podstawą wystawienia przez wykonawcę faktury. Jednak oprócz tego głównego odbioru technicznego istnieje dodatkowo tzw. „odbiór społeczny”, który odbywa się po jakimś czasie po odbiorze głównym. I tu dopiero wskazywane są usterki oraz niedociągnięcia techniczne i jakościowe.
Zdjęcie nr 3; fot. Jerzy MarzecPodczas ostatnich odbiorów społecznych w budynku Rolna 5-13 członkowie Rady Osiedla Ł2 oraz lokator jednego z mieszkań (w którym wykonano remont balkonu) wskazali usterki jakościowe, m.in.: ordynarnie ucięte oraz niezabezpieczone antykorozyjnie kształtowniki, brak zaślepek dla zamknięcia kształtowników (aby nie dostawała się tam woda), luźne kształtowniki pionowe (jako ażurowe wypełnienie) – umożliwiają one przedostawanie się wody do kształtowników poziomych, przesunięcia konstrukcji nośnych daszków z widocznymi niechlujnymi cięciami kształtowników niezabezpieczonych antykorozyjnie (zdjęcie nr 3), pozostałości wiórów w komorach poliwęglanu powstałych podczas montażu tych płyt na konstrukcji stalowej daszków, które są zalążkiem ogniska korozji i zmiany koloru płyt przeźroczystych na żółte (zdjęcie nr 4), wpływające na bezpieczeństwo niewłaściwie zamontowane od dołu płyty balkonu podstawy słupków balustrady (tj. krzywo wkręcone szpilki montażowe i niedokręcone nakrętki – zdjęcie nr 5).
Zdjęcie nr 4; fot. Jerzy MarzecNasuwa się pytanie dotyczące jakości kontroli. Prace na bieżąco odbiera inspektor budowlany pracujący na umowę zlecenie. Jaką rolę w tym przypadku pełni Dział Techniczny Spółdzielni a także nadzór ze strony PSM „Stella”, zarząd, który odpowiedzialny jest (moim zdaniem) za marnotrawstwo pieniędzy mieszkańców.
Zdjęcie nr 5; fot. Jerzy MarzecPodobnie wyglądają inne odbiory prac realizowanych w zasobach spółdzielni (zawsze występują uwagi po odbiorach „czynnika społecznego” po odbiorach służb technicznych).
Rada osiedla nie jest organem decyzyjnym i uchwałodawczym, a jedynie opiniotwórczym (na żądanie zarządu), lub przekazującym swoje uwagi dotyczące funkcjonowania i porządku na osiedlu oraz zbierającym i przekazującym uwagi mieszkańców w protokołach posiedzeń rady osiedla, jako organu statutowego spółdzielni. Tak było i w przypadku dotyczącym remontów balkonów. Ostateczna decyzja jest po stronie zarządu, który podejmuje decyzję o zawarciu umowy z wykonawcą, jeżeli jest korzystna dla spółdzielni, a w tym przypadku, moim zdaniem, zarząd nie przeprowadził rzetelnej analizy kosztów przed ogłoszeniem przetargu i nie posiadał swojej precyzyjnej kalkulacji przyszłych kosztów. Zatem, jak zarząd mógł porównać oferty firm do możliwości swojego budżetu?
Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż na terenie osiedla (spółdzielni) mieszkają głównie ludzie starsi, większość z nich to emeryci, którym tradycyjnie „się nie przelewa”. Zarząd, jak sądzę, jest bardzo zadowolony z możliwości wydawania publicznych pieniędzy i utrzymywania firmy remontowej na długie lata. Opinię pozostawiam czytającym ten tekst.
Prezes wraz z zarządem powinni dbać o pozytywne relacje z mieszkańcami, jak i o dobre relacje wśród mieszkańców.
Aby zgłosić interwencję, należy zatelefonować do redaktora portalu „Nowego Info” lub napisać mail na adres: [email protected], [email protected], [email protected]

2 godzin temu




![Żurek w Zamościu o reformie sądów i sprawie Ziobry. Minister spotkał się z mieszkańcami regionu [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-zurek-w-zamosciu-o-reformie-sadow-i-sprawie-ziobry-minister-spotkal-sie-z-mieszkancami-regionu-zdj-1779705206.jpg)







