Trump pręży muskuły przed Iranem. "Gdybyśmy chcieli, moglibyśmy"

16 godzin temu

- Gdybyśmy chcieli, moglibyśmy po wziąć całą ropę - powiedział w piątek Donald Trump, odnosząc się do sugestii dziennikarzy, iż w wojnie z Iranem nastał impas. Prezydent ocenił także, iż Stany Zjednoczone "mogłyby wziąć cały kraj". Dodał również, iż USA stoją przed wyborem: "wykończyć" Iran lub pozwolić mu "zwiędnąć".

PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Prezydent USA Donald Trump odniósł się do kwestii wojny z Iranem

Donald Trump w piątkowej rozmowie z dziennikarzami poruszył temat wojny z Iranem. Zasugerowano mu, iż trwa impas, z czym amerykański przywódca się nie zgodził.


- Iran nie jest w stanie zrobić za dużo i moglibyśmy, gdybyśmy chcieli, po prostu wziąć całą ropę. Moglibyśmy wziąć cały kraj - powiedział.

Trump kipi pewnością siebie w sprawie Iranu

Prezydent USA stwierdził również, iż cieśnina Ormuz jest "całkowicie jego" i ten stan się nie zmieni. Na poparcie swoich słów przytaczał dane mówiące, iż przez cieśninę transportowana jest większa ilość ropy naftowej niż w zeszłym roku.

ZOBACZ: Przywódca Iranu chce otworzyć Ormuz. "Nie będzie żadnego problemu"


Mimo iż przez cieśninę faktycznie przepływa w tej chwili więcej ropy, to jej cena pozostaje wysoka ze względu na bardzo wysokie koszty transportu i ubezpieczenia. To efekt dalszych ataków Iranu na statki przepływające przez ten szlak.


Trump zabrał też głos w sprawie ciężkiej sytuacji gospodarczej w Iranie i rekordowej inflacji. - Mają inflację i nie mają pieniędzy. Są w kryzysie. Czy chcemy ich wykończyć, czy dać im zwiędnąć? Bo otrzymujemy wszystko, czego chcemy - powiedział.

ZOBACZ: Trump postawił Iranowi warunek. Delegacja Teheranu przerwała rozmowy

Trump o "rozwaleniu" Iranu

W czwartek Trump mówił, iż "rozwalił" Iran i "może posunąć się jeszcze trochę dalej". Z kolei dzień wcześniej "New York Times" podawał, iż amerykańskie i izraelskie wojska przygotowują się do wznowienia kampanii uderzeń na Iran.

Krótkie i intensywne ataki mają nastąpić tuż po wyborach w USA, które odbędą się 3 listopada. Celem ma być irańska infrastruktura energetyczna, obiekty programu nuklearnego i arsenał rakiet i dronów.

WIDEO: Latająca Tesla. Elon Musk zaprezentował samochód przyszłości
Idź do oryginalnego materiału