cd.
Ukraina się broni przed Moskwy agresją…
Naćpan Pisdęt jest świadom, iż Putin pod presją
będzie słabszy i trzeba z tym złym człekiem walczyć,
by „personie non grata” zysków nie dostarczyć.
(Dotyczy to okresu od pełnej już wojny,
więc od ponad lat czterech, gdyż wcześniej świat wolny
spotykał się z Moskalem. Głowy państw, premierzy,
prezydent Lech Kaczyński, choćby trzech papieży,
w tym nasz Karol Wojtyła; też Donald premier Tusk…
Normalna kolej rzeczy, to dyplomacji mus).
Lecz gdy agresję Putin rozpoczął frontalną,
świat zachodni wprowadził blokadę formalną.
Przerwał kontakty, wspomógł Ukrainę w walce…
Lecz z USA prezydent (MAGA – ma na czapce)
interesów chce z Kremlem. „Pecunia non olet” –
czerwony dywan ścieli, Putin już nie wrogiem
…i Pisdęt nagle ucichł, prezes i konfy też.
Lokajstwo mają we krwi? Władimir już nie bies?
Trump świat dzieli z Putinem, cień Jałty za progiem…
a Naćpan – jak niemowa. Bo Trump jego bogiem?
----------
cdn.








