Toronto bez referendum ws. rozbudowy lotniska Billy Bishop

bejsment.com 1 godzina temu

Rada miejska Toronto odrzuciła pomysł przeprowadzenia referendum dotyczącego planowanej rozbudowy lotniska Billy Bishop na wyspie Toronto Island. Radni zagłosowali 16 do 9 przeciwko wnioskowi przedstawionemu przez Dianne Saxe i Josha Matlowa.

Autorzy propozycji chcieli, aby mieszkańcy odpowiedzieli jesienią na pytanie, czy miasto powinno „wspierać i współpracować” z rządem Douga Forda, zakładającym umożliwienie lądowania większych samolotów na lotnisku.

Podczas debaty zwolennicy referendum krytykowali działania prowincji Ontario wobec Toronto. Radna Dianne Saxe oskarżyła rząd Forda o ignorowanie decyzji samorządu i narzucanie swojej wizji rozwoju miasta.

– Doug Ford odbiera nam prawa. Odbiera nam ziemię. Ignoruje decyzję tej rady – powiedziała Saxe, porównując projekt rozbudowy lotniska do kontrowersyjnej budowy autostrady Spadina sprzed dekad.

Josh Matlow argumentował, iż referendum pozwoliłoby mieszkańcom jasno wyrazić opinię i zwrócić uwagę rządu federalnego na możliwe skutki inwestycji.

– Chcę, aby głos mieszkańców Toronto został usłyszany – podkreślał radny.

Pomysł poparł również Brad Bradford, kandydat na burmistrza Toronto. Jego zdaniem mieszkańcy zasługują na otwarty i przejrzysty proces decyzyjny w sprawach tej skali.

Przeciwnicy referendum argumentowali jednak, iż głosowanie byłoby kosztowne i nie miałoby realnego wpływu na decyzje prowincji oraz władz federalnych.

Plan rozbudowy lotniska Billy Bishop od miesięcy budzi emocje w Toronto. Zwolennicy projektu wskazują na potencjalne korzyści gospodarcze i turystyczne, natomiast przeciwnicy obawiają się większego hałasu, ruchu lotniczego i wpływu inwestycji na nabrzeże miasta.

Idź do oryginalnego materiału