18 lutego 2026 r. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej udzieliło odpowiedzi na moją interpelację nr 13805 dotyczącą wydatków na działania promocyjne i komunikacyjne finansowane ze środków publicznych po 13 grudnia 2023 r. Odpowiedź została podpisana przez Sekretarza Stanu Jana Szyszkę z upoważnienia Minister Pełczyńskiej-Nałęcz.
Zapytałem wprost: dlaczego dziesiątki milionów złotych trafiają do wybranych, głównie liberalnych i lewicowych mediów, podczas gdy media konserwatywne zostały całkowicie lub niemal całkowicie pominięte?
Odpowiedź ministerstwa – choć obszerna – nie rozwiewa kluczowych wątpliwości.
UJAWNIAM! Kolejne dziesiątki milionów złotych z publicznych pieniędzy – w tym z Funduszy Europejskich – pompowane w te same, najczęściej sprzyjające obecnej władzy redakcje.
W ramach kontroli poselskiej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej ujawniłem skalę wydatków,… pic.twitter.com/9hMW129fjo
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) February 19, 2026
Ministerstwo: „to nie reklama, to obowiązek informacyjny”
W odpowiedzi czytamy, iż Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej jest zobowiązane – na mocy prawa unijnego oraz krajowego – do informowania społeczeństwa o możliwościach uzyskania wsparcia z Funduszy Europejskich oraz o efektach polityki spójności UE .
Ministerstwo podkreśla, iż nie ponosiło wydatków „stricte reklamowych”, ale realizowało działania informacyjne i promocyjne zgodnie ze Strategią komunikacji Funduszy Europejskich na lata 2021–2027 oraz Strategią Promocji i Informacji KPO .
Jednocześnie z załączonych zestawień wynika jasno, że:
-
zawierano wielomilionowe umowy z domami mediowymi,
-
kupowano czas antenowy w największych stacjach telewizyjnych i radiowych,
-
finansowano emisję spotów i całych audycji w konkretnych programach,
-
przekazywano dotacje celowe wybranym podmiotom medialnym w ramach konkursów.
W praktyce oznacza to masowy zakup powierzchni medialnej i czasu antenowego – niezależnie od przyjętej terminologii.
Miliony dla największych, zero dla konserwatywnych
28,5 miliona złotych trafiło do liberalnych mediów ogólnopolskich:
TVN – 7 653 539,87 zł
Polsat – 5 607 642,44 zł
TVP w likwidacji – 6 482 770,73 zł
Polskie Radio w likwidacji – ponad 6 mln zł
EuroZet – 2 671 694,10 zł
RMF – 3 899 985,73 zł
Radio Eska i in. – 1 527 436,61 zł
Dodatkowo ponad 5,7 miliona złotych trafiło do portali internetowych i prasy, m. in.:
Gazeta Wyborcza – 94 565,79 zł
wp. pl – 521 743,44 zł
Gazeta pl – 531 045,86 zł
bankier pl – 487 005,63 zł
Interia. pl – 71 171,64 zł
money. pl – 366 915,90 zł
Onet. pl – 99 956,97 zł
pb. pl – 286 966,35 zł
podcast RMF On – 47 970,00 zł
portalsamorzadowy. pl – 156 689,64 zł
rp. pl – 175 201,68 zł
Se. pl – 55 092,55 zł
Social Media (FB, Instagram, X, Tik Tok) – 1 419 932,94 zł
YouTube – 1 082 990,00 zł
Dziennik Gazeta Prawna – 49 731,12 zł
Rzeczpospolita – 57 495,20 zł
Super Express – 104 196,28 zł
Puls Biznesu – 117 709,36 zł
Kolejne 16 milionów złotych wydano na agencje marketingowe i kampanie promocyjne (tutaj dopytam gdzie dokładnie trafiły te pieniądze, ile agencje marketingowe na tym zarobiły):
2 062 000,00 – APLAN MEDIA Sp. z o.o. – Obsługa należących do PARP kont w serwisach internetowych takich jak: Google Ads, Meta ADS, Linkedin oraz zakupie powierzchni na ogólnopolskich portalach internetowych o tematyce gospodarczej i przeprowadzeniu za ich pomocą w internecie efektywnościowych kampanii informacyjno-promocyjnych dla działań skorelowanych z kluczowymi naborami PARP.
738 000,00 – APLAN MEDIA Sp. z o.o. – Obsługa należących do PARP kont w serwisach internetowych takich jak: Google, Facebook, LinkedIn, X (dawniej Twitter) oraz przeprowadzeniu za ich pomocą efektywnościowych kampanii informacyjno-promocyjnych w Internecie dla wybranych działań realizowanych przez PARP.
3 295 200,00 – CreativeHarder Sp. z o.o. – Świadczenie usług polegających na kompleksowej produkcji materiałów audiowizualnych dotyczących Funduszy Europejskich.
1 185 658,50 – APLAN MEDIA Sp. z o.o. – Realizacja kampanii informacyjno-edukacyjnej dotyczącej Partnerstwa Publiczno-Prywatnego skierowanej do wskazanych grup docelowych.
3 723 123,90 – Euvic Media Sp. z o.o.; Aplan Media Sp. z o.o. – Realizacja działań komunikacyjnych dotyczących Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO).
5 171 904,00 – Agencja Reklamowa DSK sp. z o.o.; Euvic Media Sp. z o.o. – Realizacja kampanii informacyjno – promocyjnej marki Fundusze Europejskie (FE).
Tutaj pełna treść odpowiedzi na interpelację: https://orka.sejm.gov.pl/home.nsf/interpelacja.xsp?documentId=F2D77DD7E94427E5C1258D4E004EAA98
____
Osobne miliony trafiły bezpośrednio do konkretnych koncernów, w tym:
Wirtualna Polska Media S.A
1 322 325,00 – Dotacja celowa na wykonanie zadania publicznego polegającego na realizacji projektu „Polska przyszłość – środki unijne w działaniu”.
Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
1 285 440,00 – Dotacja celowa na wykonanie zadania publicznego polegającego na realizacji projektu „Euro Inspiracje”.
Równocześnie w zestawieniu miejsc publikacji nie znajdują się praktycznie żadne media jednoznacznie konserwatywne o ogólnopolskim zasięgu.
Nie ma tam Telewizji wPolsce24 i Gazety Polskiej.
Nie ma DoRzeczy i Radia Wnet.
Nie ma Radia Maryja i Niezaleznej.
Nie ma Telewizji Trwam i Tygodnika Solidarność.
Nie ma Naszego Dziennika i wPolityce.
To nie jest przypadkowe przeoczenie – to systemowa dysproporcja.
W odpowiedzi ministerstwo szczegółowo wylicza kwoty przeznaczone na emisję kampanii takich jak „Otwórz się na nowe możliwości”, „20-lecie Polski w Unii Europejskiej” czy „Przyspieszamy Polskę” . Jednak nie pada ani jedno zdanie wyjaśniające, dlaczego przy wyborze mediów całkowicie pominięto znaczącą część rynku – tę część, która reprezentuje środowiska konserwatywne i patriotyczne.
Pytanie o pluralizm i równe traktowanie
Ministerstwo powołuje się na Prawo zamówień publicznych oraz procedury konkursowe . To jednak nie odpowiada na zasadnicze pytanie:
jakie były realne kryteria doboru mediów?
czy brano pod uwagę oglądalność i słuchalność?
czy analizowano pluralizm rynku medialnego?
Jeżeli media konserwatywne – w tym stacje znajdujące się w czołówce oglądalności w segmencie informacyjnym – nie otrzymują praktycznie żadnych środków, podczas gdy te same duże koncerny medialne otrzymują kolejne miliony, trudno mówić o neutralności światopoglądowej państwa.
Środki z Funduszy Europejskich i budżetu państwa nie mogą być narzędziem selektywnego wzmacniania przekazu sprzyjającego jednej stronie sceny politycznej. Informowanie o programach unijnych nie wymaga wykluczania mediów o określonej linii redakcyjnej.
Sprawa nie jest zamknięta
Odpowiedź ministerstwa pokazuje skalę wydatków, ale nie odpowiada na najważniejsze pytanie: dlaczego w praktyce pominięto media konserwatywne?
Będę tę sprawę dalej analizował i podejmował kolejne działania kontrolne. Transparentność wydatkowania środków publicznych oraz realny pluralizm medialny to fundament państwa demokratycznego.
Nie można akceptować sytuacji, w której dziesiątki milionów złotych z pieniędzy podatników i funduszy unijnych trafiają niemal wyłącznie do jednego segmentu rynku medialnego, a inni są systemowo marginalizowani.
https://www.youtube.com/embed/UEFRRTKHFsU

10 godzin temu











