Sześć lat czekali i wreszcie pobiegli na nartach wokół Wzgórz Dylewskich

nos-portal.pl 2 godzin temu

GMINA OSTRÓDA. Dwadzieścia lat po pierwszym zimowym Biegu Sasinów pod Rybakówką w Wysokiej Wsi spotkali się miłośnicy biegania na nartach. Spotkanie umożliwiła śnieżna zima, która po sześciu latach zawitała na Wzgórza Dylewskie i pozwoliła pobiegać na biegówkach.

Wymarzone warunki do biegania na nartach mieli w niedzielę amatorzy biegówek / Fot. Marcin Tchórz

Jacek Tracz, mieszkaniec Wysokiej Wsi, przedstawiciele Stowarzyszenia Miłośników Wzgórz Dylewskich i promotor biegania na nartach w gminie Ostróda przed 20 laty zorganizował pierwszy zimowy Bieg Sasinów. Z czasem warunki – brak śniegu na wzgórzach – coraz rzadziej pozwalały na doroczne spotkania amatorów biegówek i biegania wokół najwyższego wzniesienia na Warmii i Mazurach.

Od prawej: Grzegorz Kastrau, zastępca wójta gminy Ostróda i Jacek Tracz, organizator rajdu zimowego / Fot. Marcin Tchórz

Wreszcie w tym roku aura jest łaskawa i pozwoliła na przygotowanie tras, by rozegrać rajd na nartach biegowych. – Sześć lat czekaliśmy i doczekaliśmy się na dobre warunki, zaproponowaliśmy formułę rajdu czyli bez rywalizacji o miejsca, żeby przyciągnąć jak największą liczbę uczestników – powiedział Jacek Tracz, który maratony narciarskie przebiegł na prawie wszystkich kontynentach. – Trasa bogata w podbiegi i zjazdy, tak iż trzeba mieć chociaż podstawy, żeby poradzić sobie. Cieszy nas spora liczba biegaczy.

Z numerem 63 na trasę wyruszył Andrzej Wiczkowski, starosta ostródzki / Fot. Marcin Tchórz

Na termometrze -3 stopnie Celsjusza, lekko prószący śnieg. W takich warunkach kilkudziesięciu biegaczy ruszyła na trasę o dystansie blisko 11,5 km. Wśród startujących na biegówkach, których wystartował zastępca wójta gminy Ostróda Grzegorz Kastrau byli m.in. pierwszy starosta ostródzki Jan Antochowski i aktualny starosta powiatu ostródzkiego Andrzej Wiczkowski.

Niektórzy przed startem potrzebowali fachowej pomocy / Fot. Marcin Tchórz
Idź do oryginalnego materiału