„Tarcza Wschód” rozwija się przede wszystkim z użyciem polskiej broni – podkreśla minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON odwiedził Giżycko, gdzie podsumował dwa lata budowy systemu obrony. „Tarcza Wschód”. To zaplanowany na lata 2024-2028 projekt wzmocnienia odporności Polski na ataki i wojnę hybrydową. Powstał on w reakcji na rosyjską agresję na Ukrainę.
Kosiniak-Kamysz przypomniał, iż system tworzony jest przede wszystkim ze sprzętu stworzonego w Polsce:
Szef MON dodał, iż nazwy sprzętu wykorzystywanego w „Tarczy Wschód” i przez polskie wojsko brzmią obco, ale jest to zabieg celowy:
Na realizację projektu Tarcza Wschód zabezpieczono 10 miliardów złotych. Część tej kwoty będzie pochodziła ze środków Unii Europejskiej i NATO.
„Tarcza Wschód ma służyć wyłącznie do odstraszania potencjalnych przeciwników i ograniczania jego mobilności oraz ochrony żołnierzy i ludności cywilnej w razie ataku.

2 godzin temu











