Stopień wodny Siarzewo pod znakiem zapytania. Sąd oddalił skargę Wód Polskich

2 godzin temu
Zdjęcie: Siarzewo


Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie budowy stopnia wodnego w Siarzewie na Wiśle. Oznacza to, iż wydana przez GDOŚ w 2024 r. odmowa określenia środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji pozostaje w mocy, a projekt nie może być realizowany.

Stopień wodny w Siarzewie: założenia projektu

Pierwsze pomysły dotyczące budowy stopnia wodnego w rejonie Siarzewa pojawiły się już w latach 60. XX w. w ramach projektu Kaskady Dolnej Wisły. Współczesna koncepcja inwestycji zakłada konstrukcję zapory, śluzy żeglugowej i elektrowni wodnej o mocy 80 MW na 708. kilometrze Wisły, na odcinku między Toruniem a Włocławkiem.

Nowy stopień został wpisany do przyjętego przez Radę Ministrów w 2023 r. programu wieloletniego Zagospodarowanie Dolnej Wisły. W założeniu miał być częścią drogi wodnej łączącej Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym. Wody Polskie argumentowały również, iż inwestycja zapewni ochronę przeciwpowodziową około 100 tys. mieszkańców i będzie pozytywnie wpływała na retencję wody w regionie oraz rozwój gospodarczo-turystyczny nadwiślańskich terenów. Roczną produkcję zielonej energii elektrycznej przewidziano na 350 GWh.

Inwestycja bez decyzji środowiskowej

W 2017 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydał pozytywną decyzję środowiskową dla projektu budowy stopnia wodnego Siarzewo. Z decyzją tą nie zgodziły się organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną przyrody, których część skupiona jest w Koalicji Ratujmy Rzeki. Złożono odwołania, argumentując, iż realizacja inwestycji będzie miała negatywny wpływ na ekosystem Wisły.

Po rozpatrzeniu sprawy GDOŚ uchylił w 2024 r. decyzję RDOŚ w Bydgoszczy i odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań dla projektu. W uzasadnieniu wskazano liczne uchybienia po stronie inwestora, w tym brak rzetelnego rozpoznania alternatywnych rozwiązań oraz niedostateczne działania kompensacyjne. Uznano też, iż inwestycja będzie miała niszczący wpływ na przyrodę, zagrażając trzem obszarom Natura 2000. Wśród zarzutów pojawiły się również prognozy negatywnego wpływu stopnia na gatunki priorytetowe, na hydrologię Wisły oraz jakość wód powierzchniowych.

W odpowiedzi PGW Wodne Sprawy złożyły skargę na decyzję GDOŚ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA).

WSA podtrzymał decyzję GDOŚ, ale to nie koniec sprawy

19 czerwca br. WSA wydał decyzję o oddaleniu skargi Wód Polski. Przedstawiciele WWF Polska uznali ten wyrok za ważny krok w wieloletniej walce o ochronę Wisły i jej bezcennych ekosystemów. Inwestorowi przysługuje jednak prawo do złożenia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z euforią wyrok przyjęły również inne organizacje Koalicji Ratujmy Rzeki oraz przedstawiciele konferencji Łączy nas Wisła.

Dalszą walkę o budowę stopnia wodnego Siarzewo zapowiedziała już posłanka Anna Gembicka, zdaniem której proces inwestycyjny będzie mógł być realizowany dzięki przygotowanej przez PiS specustawie. Nie odpuścimy tej sprawy. Siarzewo musi powstać – napisała Gembicka na swoim profilu na Facebooku.

zdj. główne: Mariusz Guć/Wikimedia

Idź do oryginalnego materiału