Starcia we Francji przed wystąpieniem Le Pen. "Oddaj pieniądze, Marine"

3 godzin temu

Antifa i skrajnie prawicowi aktywiści starli się podczas protestów we Francji - informuje "Le Parisien". W niedzielę w Orleanie wystąpiła Marine Le Pen. Mówiła o "przywróceniu rządów prawa". Wcześniej odbyły się demonstracje przeciwko polityczce oraz jej partii. Tłum skandował: "Oddaj pieniądze, Marine", nawiązując do skazania jej i działaczy partii za m.in. sprzeniewierzenie funduszy publicznych.

PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Demonstracje przeciwko Marine Le Pen w Orleanie

Protesty, które przetoczyły się przez Francję w sobotę przebiegły w napiętej atmosferze, która eskalowała. Francuskie MSW wydało komunikat, w którym poinformowało, iż służby zatrzymały ponad 1,3 tys. osób. Policja podjęła 75 interwencji, w starciach z protestującymi rannych zostało 53 funkcjonariuszy. W trakcie zamieszek splądrowano 24 sklepy.


Francuskie władze nie podały informacji o rannych wśród demonstrantów. Z doniesień "Le Parisien" wynika jednak, iż część odniosła poważne rany. W Tuluzie w wyniku eksplozji ładunku jeden z protestujących stracił kilka palców u ręki. Z kolei w Poitiers, według dziennika "La Nouvelle Republique" mężczyzna doznał obrażeń lewego oka.

Protest w Orleanie przeciwko Marine Le Pen

Na niedzielę wystąpienie podczas kongresu Zjednoczenia Narodowego (RN) w Orleanie zapowiedziała Marine Le Pen. Władze zakazały wszelkich zgromadzeń w pobliżu miejsca, gdzie odbywa się wydarzenie. Odmówiono organizacji antyfaszystowskiej demonstracji.

ZOBACZ: Marine Le Pen i Jordan Bardella uderzają w Rosję. "Wrogi akt"


"Le Parisien" donosi, iż mimo zakazu grupa kilkudziesięciu protestujących zebrała się ok. 4 km od miejsca, gdzie odbywa się kongres RN. "Nie otrzymaliśmy zgody, by tam pójść, więc respektujemy ten zakaz. Wolelibyśmy tam dotrzeć, żeby pokazać im listę osób z ich własnych szeregów, które zostały skazane" - powiedziała jedna z demonstrantek w rozmowie z "La Republique du Centre".

W Orleanie odbyła się demonstracja przeciwko Marine Le Pen i RN. Według "Le Parisien" przebiegła spokojnie. Protestujący skandowali hasło: "Oddaj pieniądze, Marine". Nawiązali w ten sposób do skazania polityczki, jej partii oraz działaczy partyjnych za sprzeniewierzenia środków publicznych w ramach tzw. afery asystentów parlamentarnych RN. Według Parlamentu Europejskiego chodziło o kwotę blisko 5 milionów euro, którą wykorzystano do finansowania krajowej działalności ugrupowania.

- Renesans nie jest kopią przeszłości, nie proponuję odtwarzania Francji z minionych czasów. Proponuję, byśmy zaprojektowali i zbudowali Francję jutra - mówiła Marine Le Pen podczas wystąpienia na kongresie RN. Polityczka zapowiedziała także "przywrócenie rządów prawa".

Starcia między Antifą a skrajną prawicą

W niedzielę doszło do mniej i bardziej bezpośrednich starć między Antifą a skrajnie prawicowymi działaczami. "La Dauphine Libere" donosi, iż antyfaszystowscy aktywiści zaatakowali w Grenoble autobus przewożący do Orleanu przedstawicieli skrajnej prawicy. Według dziennika pojazd został uderzony kijami i metalowymi prętami, wybito też w nim kilka szyb.

ZOBACZ: Marine Le Pen podjęła decyzję w sprawie startu w wyborach we Francji

Francuska Unia Studentów Żydowskich (UEJF) poinformowała na platformie X, iż jej przedstawiciele zostali "zaatakowani i brutalnie usunięci" przez zwolenników RN oraz ochronę partii. Zrobiono to po tym, jak UEJF wywiesiła podczas kongresu transparent, którym chciała zwrócić uwagę na antysemityzm i rasizm obecne w szeregach ugrupowania Le Pen.

WIDEO: "Instynkty ze szkoły jałtańskiej". Były ambasador USA w Polsce ocenił Trumpa
Idź do oryginalnego materiału