- Łezka się w oku nie kręci, nie ma żalu z mojej strony - mówił w Radiu Kraków pełniący obowiązki prezydenta Krakowa, Stanisław Kracik, na pięć dni przed druga turą wyborów prezydentkich. Poinformował też, iż przez ten czas gdy zarządzał miastem, nie zajmował gabinetu prezydenckiego, dzięki czemu został on wyremontowany. Nie chciał też oceniać kandydatki KO i PSL na prezydenta - Moniki Piątkowskiej, podobnie jak Łukasza Gibały. Stwierdził tylko, iż niezależnie od wyniku wyborów, miasto jest tak dużą strukturą, iż nie da się tego zepsuć choćby w dwa lata. Stanisław Kracik podkreślił też, iż zarówno Gibała, jak i Piątkowska nie życzą źle Krakowowi, inaczej tylko pojmują jego dobro.