Indie wrzą – 130 milionów osób wykreślonych z list wyborców

bejsment.com 59 minut temu

Demonstracje w Delhi

W Indiach narastają protesty po wykreśleniu około 130 mln osób z list wyborców. Opozycja oskarża władze o manipulowanie spisami w celu zapewnienia przewagi partii premiera Narendry Modiego. Demonstranci domagają się dymisji głównego komisarza wyborczego Gyanesha Kumara.

W poniedziałek w Delhi zamknięto sześć stacji metra i ograniczono ruch uliczny w związku z zapowiedzianym marszem opozycji pod Sąd Najwyższy. Od początku października w stolicy niemal codziennie realizowane są demonstracje.

Kontrowersje wywołała rozpoczęta w 2025 roku weryfikacja rejestrów wyborczych. Według komisji wyborczej usunięto z nich około 28 mln osób zmarłych, 63 mln, które zmieniły miejsce zamieszkania, oraz 30 mln, których nie udało się odnaleźć.

Opozycja twierdzi, iż działania te szczególnie dotknęły muzułmanów i inne mniejszości, rzadziej popierające rządzącą Indyjską Partię Ludową (BJP). Komisja wyborcza i władze odrzucają zarzuty, zapewniając, iż osoby niesłusznie wykreślone mogą ponownie się zarejestrować.

W weekend policja zatrzymała tysiące demonstrantów, w tym przywódców protestującego ruchu CJP. Zablokowano również część centrum Delhi.

Główna partia opozycyjna, Indyjski Kongres Narodowy, zapowiedziała marsz pod Sąd Najwyższy i przekazanie memorandum dotyczącego domniemanej „kradzieży głosów”. Domaga się także ustąpienia Kumara.

Prezes Sądu Najwyższego Surya Kant odmówił spotkania z delegacją opozycji, wskazując, iż sprawa jest już rozpatrywana przez sąd.

Nową falę protestów wywołały doniesienia dziennika „Indian Express”, według którego dwaj zastępcy głównego komisarza wyborczego zgłaszali zastrzeżenia dotyczące procedur weryfikacji rejestrów.

Ruch CJP, protestujący wcześniej przeciwko bezrobociu i złemu stanowi publicznych szkół, zapowiada dalsze demonstracje. Żąda od policji wyznaczenia terminu pokojowego zgromadzenia.

Idź do oryginalnego materiału