Spór w NDP. Kiedy lider powinien wejść do parlamentu?

bejsment.com 1 godzina temu

Czterech z pięciu kandydatów na lidera federalnej partii Nowych Demokratów (NDP) deklaruje, iż po ewentualnym zwycięstwie nie będzie się spieszyć z wejściem do Izby Gmin. Jedyna posłanka w wyścigu, Heather McPherson, ocenia to stanowisko jako „trochę dziwne”.

Filmowiec Avi Lewis oraz pozostali kandydaci — Rob Ashton, Tony McQuail i Tanille Johnston — podkreślają, iż ich priorytetem jest odbudowa struktur partii i przygotowanie do kolejnych wyborów. Chcą skupić się na pracy w terenie, kontaktach z wyborcami i wzmacnianiu lokalnych organizacji.

– Musimy na nowo nawiązać kontakt z Kanadyjczykami. Media społecznościowe nie wystarczą, trzeba rozmawiać z ludźmi twarzą w twarz – powiedział Ashton.

Podobnie Johnston zaznacza, iż najważniejsze jest szybkie wyłonienie kandydatów w okręgach, aby przyciągnąć wolontariuszy i odbudować zaplecze partii.

Innego zdania jest Heather McPherson, która od lat zasiada w parlamencie. Jej zdaniem lider powinien jak najszybciej znaleźć się w Izbie Gmin, aby reprezentować partię i rozliczać rząd.

– Sprawy polityczne rozgrywają się w parlamencie. To tam trzeba być obecnym od pierwszego dnia – podkreśliła.

Debata o kierunku partii obejmuje także kwestie energii i środowiska. W tle powracają spory wokół tzw. Manifestu Leap z 2015 roku, współtworzonego przez Lewisa, który zakładał m.in. odejście od paliw kopalnych.

Tony McQuail bierze udział w debacie na temat przywództwa Nowej Partii Demokratycznej w języku francuskim w Montrealu w czwartek 27 listopada 2025 r.

Krytycy wskazują, iż dokument ten był obciążeniem dla partii w prowincjach takich jak Alberta czy Saskatchewan. Sam Lewis przekonuje jednak, iż nie chce wracać do dawnych sporów, ale skupić się na aktualnych problemach Kanadyjczyków.

Głosowanie na nowego lidera NDP zakończy się 28 marca, a kandydaci przygotowują się do finałowej konwencji w Winnipeg.

Idź do oryginalnego materiału