W przypadku salonów masażu Thai Bali Spa „praca za miskę ryżu” to nie metafora. Proszę powiedzieć masażystkom, iż nie dostaną ryżu, dopóki nie posprzątają - przekazała recepcjonistkom kierowniczka.
Thai Bali Spa, czyli lider w swojej branży to jednocześnie miejsce, w którym masażystki z Azji traktowane są jak niewolnice. Mieszkają w piwnicach, na zapleczach salonów, a zaniżone wypłaty otrzymują z ponad tygodniowym opóźnieniem. Rozmawiamy o reportażu, pokazujemy dowody na to, jak koszmarne są warunki pracy w salonach Tomasza Plebaniaka.
Tekst przeczytasz na https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,32741756,ta-gruba-swinia-ma-byc-zwolniona-kulisy-pracy-w-salonach.html#s=S.editors_pick_hp-K.P-B.1-L.1.maly
[Autopromocja]
Wejdź na 👉 https://wyborcza.pl/yt i skorzystaj z aktualnej oferty prenumeraty Wyborcza.pl.
Warunki oferty, w tym cena i dostępność, mogą się różnić w zależności od użytkownika. Szczegóły na stronie zakupu.
Subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/user/gazetawyborczapl
Dowiedz się więcej: https://www.wyborcza.pl
Polub nas na Facebooku: https://www.facebook.com/wideowyborcza/
Obserwuj nas na LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/gazeta-wyborcza















