Redakcja gorzowianin.com już na początku marca pytała o skalę problemu, ale urzędnicy unikali konkretów. Zamiast liczb, otrzymaliśmy wtedy odpowiedź o "potrzebie skupienia i pracy w weekendy". Nie odpuściliśmy i wysłaliśmy kolejne pytania, żądając twardych danych.
Dlaczego konto ogólne udostępniono dopiero po siedmiu tygodniach?
W ponownej odpowiedzi na nasze pytania wyłania się obraz tego, iż miasto kompletnie nie przygotowało się do zmian, a wcześniejsze tłumaczenia o złożonym procesie mającym wymagać skupienia miały prawdopodobnie ukryć zwykły brak rachunku bankowego.
- Informacja o możliwości dokonania wpłat przez mieszkańców na konto ogólne nie została podana w miesiącu styczniu ponieważ konto zostało udostępnione dnia 17 lutego - przyznała Sandra Horowska z Miejskich Odpadów Komunalnych.
To oznacza, iż przez półtora miesiąca od startu systemu mieszkańcy nie mieli gdzie wysyłać pieniędzy. Numer konta ogólnego podano dopiero tydzień po tym, jak radny Piotr Wilczewski poruszył problem 10 lutego podczas sesji Rady Miasta. Urzędnicy winę za setki błędnych przelewów zwalają teraz na zlecenia stałe w bankach, choć przez siedem tygodni nie dali ludziom żadnej innej opcji zapłaty.
Czy mieszkańcy Gorzowazapłacą odsetki za błędy urzędników?
Po naszych publikacjach i fali krytyki, MOK przyznaje, iż nie będzie karania mieszkańców. Urząd deklaruje teraz, iż gorzowianie nie zapłacą za urzędniczy paraliż, choć wcześniej straszono indywidualnym rozpatrywaniem spraw i zrzucano winę na mieszkańców rzekomo składających błędne deklaracje.
- Odsetki powstałe w okresie wprowadzania deklaracji nie będą naliczane. realizowane są prace nad technicznym charakterem formy o odstąpieniu od nienaliczania odsetek. Po wypracowaniu rozwiązania wystosowany zostanie komunikat w sprawie - podkreśla Sandra Horowska.
Na razie nie ma jednak żadnego oficjalnego ogłoszenia w tej sprawie. Mieszkańcy muszą wierzyć urzędnikom na słowo, bo magistrat wciąż głowi się nad techniczną formą ogłoszenia, iż nie będzie naliczał kar za własne niedopatrzenia.
Ile deklaracji wciąż leży na biurkach w MOK?
Redakcja gorzowianin.com zapytała wprost o dokładną liczbę deklaracji, które wciąż nie zostały wprowadzone do systemu. Mimo iż fraza "zdecydowana większość" została przez nas zakwestionowana, MOK ponownie uniknął podania konkretnych cyfr.
- Wszystkie poprawne deklaracje które zostały złożone w okresie od grudnia do 24 marca do MOK zostały wprowadzone do systemu. Deklaracje wpływające do jednostki po 24 marca są wprowadzane na bieżąco - twierdzi Sandra Horowska.
Dla tych osób numery kont są już gotowe. Wcześniej urząd przekonywał, iż wprowadzanie danych idzie powoli, bo wymaga wyjątkowej koncentracji pracowników. Teraz MOK przekonuje, iż deklaracje, które wpłynęły po 24 marca, są wprowadzane na bieżąco. Dopóki mieszkaniec nie dostanie listu z własnym rachunkiem, powinien płacić na konto ogólne MOK, które zaczęło działać dopiero 17 lutego.

2 godzin temu













