Separatyści wygrali wybory w Quebecu

bejsment.com 1 godzina temu

Lider Partii Quebecu, Paul St-Pierre Plamondon, zacisnął pięść w geście solidarności ze swoimi zwolennikami po wygraniu wyborów prowincyjnych w poniedziałek, 5 października 2026 roku.

Parti Québécois wygrała wybory prowincyjne w Quebecu i po ponad dekadzie wraca do władzy. Jej lider Paul St-Pierre Plamondon zostanie nowym premierem prowincji. Niepodległościowa partia nie zdobyła jednak większości i będzie musiała utworzyć rząd mniejszościowy.

Według prognoz PQ uzyskała 59 mandatów w 125-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Do większości potrzeba 63 mandatów. Liberałowie Charlesa Milliarda, z prognozowanymi 40 miejscami, pozostaną oficjalną opozycją. Konserwatyści Érica Duhaime’a zdobyli 19 mandatów, Québec solidaire dziewięć. Wielkim przegranym została rządząca przez ostatnie osiem lat Coalition Avenir Québec, która według prognozy nie zdobyła ani jednego miejsca.

– Quebecczycy zdecydowali się wybrać Parti Québécois, ale jednocześnie poprosili ją o współpracę z innymi partiami – powiedział St-Pierre Plamondon. Zapowiedział, iż będzie „premierem wszystkich Quebecczyków”, zwracając się również bezpośrednio do anglojęzycznych mieszkańców prowincji.

Nowy rząd zamierza jesienią przedstawić pakiet działań dotyczących rosnących kosztów życia i bezdomności. St-Pierre Plamondon zapowiedział także uwzględnienie niektórych propozycji innych ugrupowań podczas przygotowywania budżetu.

Zwycięstwo PQ oznacza jednak przede wszystkim powrót pytania o przyszłość Quebecu w Kanadzie. Partia otwarcie opowiada się za niepodległością prowincji, a jej lider zapowiada przeprowadzenie referendum. Głosowanie nie ma się jednak odbyć, dopóki prezydentem USA pozostaje Donald Trump, którego kadencja kończy się w styczniu 2029 roku. St-Pierre Plamondon podtrzymywał w czasie kampanii, iż zobowiązanie do referendum obowiązuje również w przypadku rządu mniejszościowego.

– Quebec chce po prostu istnieć samodzielnie, tak jak inne kraje świata – mówił podczas wieczoru wyborczego. Jednocześnie zapewnił, iż niepodległy Quebec przez cały czas chciałby utrzymywać bliskie stosunki z Kanadą.

Premier Kanady Mark Carney pogratulował zwycięzcy i zapowiedział współpracę w sprawach gospodarki, miejsc pracy, mieszkalnictwa i bezdomności.

Wynik oznacza niezwykły powrót Parti Québécois. Jeszcze w wyborach w 2022 roku ugrupowanie zdobyło zaledwie trzy mandaty i 14 proc. głosów. Później wygrało cztery kolejne wybory uzupełniające, a poparcie dla rządzącej CAQ gwałtownie spadało.

PQ rządziła Quebeciem po raz ostatni w 2014 roku, kiedy premier Pauline Marois przegrała wybory po zaledwie 18 miesiącach sprawowania władzy.

St-Pierre Plamondon zapowiada również ograniczenie imigracji, rozszerzenie obowiązywania Karty języka francuskiego, reformę ochrony zdrowia oraz zrównoważenie budżetu prowincji do roku 2028–2029.

Po latach politycznego marginesu Parti Québécois ponownie przejmuje więc stery prowincji. Tym razem jej powrót może oznaczać nie tylko zmianę rządu, ale również ponowne otwarcie jednej z najważniejszych debat w historii Kanady – o niepodległości Quebecu.

Idź do oryginalnego materiału