Sąd na starostą Perkowskim? Gorący czerwiec w powiecie białostockim

3 godzin temu
Dużo ostatnio dzieje się w powiecie białostockim. Starosta Jan Bolesław Perkowski krąży po powiecie pokazując drogi, które odnawia (żąda od nich 50 procent dofinansowania od gmin, na których terenie one powstają), z sercem zaprasza do pierogów na festynie w białostockiej siedzibie starostwa i toczy wojenki z burmistrzami i wójtami, których nie lubi. 25 czerwca (czwartek) o godzinie 11 będzie prosił radnych powiatowych o absolutorium. I pewnie je otrzyma, bo jest szefem struktur powiatowych PiS, a większość w Radzie Powiatu ma właśnie ta partia. Będzie musiał odpowiedzieć na kilka pytań radnych opozycji, którzy zapytają o rozdęte środki na promocję powiatu, koszty propagandy własnej osoby i osobistych sukcesów i przyczyny złych stosunków z lokalnymi włodarzami. Raport i absolutorium

Na czwartkowym posiedzeniu - tradycyjnie jednym z najważniejszych spotkań rady powiatu w tym roku - radni podsumują ubiegłoroczne działania zarządu. Podejmą też strategiczne decyzje finansowe i infrastrukturalne na kolejne lata. W bogatym porządku obrad centralne miejsce zajmie debata nad raportem o stanie powiatu za rok dwa tysiące dwudziesty piąty, po której radni zdecydują o udzieleniu wotum zaufania oraz absolutorium dla władz powiatu. To tradycyjny, coroczny test poparcia dla realizowanej polityki, oparty na drobiazgowych analizach finansowych Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz wnioskach Komisji Rewizyjnej.

Głosowania nad zatwierdzeniem sprawozdania finansowego to jednak dopiero początek fali decyzji, jakie zapadną w sali obrad. Samorządowcy pochylą się nad aktualnymi zmianami w budżecie na rok dwa tysiące dwudziesty szósty oraz nad korektą Wieloletniej Prognozy Finansowej, która wyznacza ramy zadłuż
Idź do oryginalnego materiału