Rząd właśnie ogłosił plan, który ma wygasić węgiel w polskich ciepłowniach do 2040 roku, zastępując go bardziej ekologicznymi rozwiązaniami, obiecując przy tym „akceptowalne ceny” dla odbiorców. Tymczasem Warszawiacy już w tym roku znaleźli w rachunkach za ogrzewanie drakońskie kwoty i boją się, iż nowe rozwiązania tylko pogorszą sytuację.
Skrzynka pocztowa na listy dla mieszkańców bloku | Fot. Warszawa w Pigułce.Co właśnie ogłosił rząd?
We wtorek opublikowano założenia projektu uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia Strategii transformacji ciepłownictwa do 2040 roku, za którą odpowiada minister energii Miłosz Motyka. Głównym celem strategii jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla w sektorze ciepłownictwa systemowego poprzez stopniowe odchodzenie od paliw kopalnych na rzecz źródeł nisko- i bezemisyjnych – przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i, jak to ujęto w dokumencie, „akceptowalnych kosztów dla odbiorców”. To na razie założenia, nie gotowa ustawa – konkretny harmonogram i mechanizmy ochrony cenowej mają być dopracowane w kolejnych etapach prac legislacyjnych.
Listy grozy już teraz trafiają do skrzynek
Zanim transformacja nabierze tempa, Polacy płacą już dziś. Sezon grzewczy 2025/2026 przyniósł rekordowe podwyżki – eksperci szacują wzrost rachunków za ciepło systemowe i gaz na 25-30 proc., a w przypadku niektórych spółdzielni mieszkaniowych korekty zaliczek na ogrzewanie sięgają choćby 50 proc. Główną przyczyną jest wygaszenie rządowego mechanizmu maksymalnej ceny dostawy ciepła, który wcześniej ograniczał wzrost rachunków do 40 proc. względem cen z września 2022 roku. Dodatkowo na ceny już teraz wpływa sama perspektywa unijnego systemu ETS2, obejmującego emisje z budynków – choć system ten nie obowiązuje jeszcze w obecnym sezonie, rynek wycenia go z wyprzedzeniem.
Dlaczego w Warszawie ten rok był wyjątkowo bolesny?
W stolicy mechanizm podwyżek jest dobrze widoczny na przykładzie Veolii Energii Warszawa, głównego dystrybutora ciepła w mieście. Od 6 stycznia 2026 roku obowiązuje nowa taryfa, w której część rachunku odpowiadająca samej Veolii – czyli za przesył ciepła do budynków – wzrosła średnio o tylko 0,6 proc. Problem leży gdzie indziej: aż 78 proc. ceny ciepła widocznej na rachunku warszawiaka odpowiada za firmy produkujące ciepło w elektrociepłowniach, nie za samą Veolię. Według danych spółki, w latach 2019-2026 część rachunku należąca do Veolii (dla typowego mieszkania 50 m², 25 GJ rocznie) wzrosła łącznie o 303,76 zł, podczas gdy opłaty firm wytwarzających ciepło dla Warszawy wzrosły w tym samym czasie o 1842,23 zł netto – sześciokrotnie więcej. To właśnie ten drugi składnik, na który dystrybutor nie ma wpływu, odpowiada za większość bólu na warszawskich rachunkach.
Bon ciepłowniczy – pomoc, która nie jest dla wszystkich
Rządowe wsparcie w postaci bonu ciepłowniczego (od 500 do 1750 zł za drugą połowę 2025 roku) wymaga spełnienia dwóch warunków jednocześnie: dochodu nieprzekraczającego 3272,69 zł w gospodarstwie jednoosobowym lub 2454,52 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym, oraz ceny ciepła systemowego nieprzekraczającej 170 zł za gigadżul. Drugi warunek bywa pułapką, zwłaszcza w dużych miastach – w obrębie jednego osiedla, a choćby jednego bloku, cena ciepła może się różnić w zależności od tego, do jakiego węzła cieplnego podłączona jest dana klatka schodowa. To oznacza, iż dwoje sąsiadów w identycznej sytuacji finansowej może otrzymać zupełnie różną odpowiedź na wniosek o bon, zależnie wyłącznie od technicznego przypisania budynku do węzła.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź realny koszt, zanim zaplanujesz budżet na zimę
- Sprawdź na swoim rachunku, jaka część opłaty odpowiada dystrybutorowi (np. Veolii), a jaka producentowi ciepła – to drugi składnik najbardziej napędza tegoroczne podwyżki.
- Jeśli mieszkasz we wspólnocie lub spółdzielni, zapytaj zarząd o dokładną cenę ciepła za gigadżul obowiązującą dla Twojego węzła – to liczba, która decyduje o prawie do bonu ciepłowniczego, niezależnie od dochodu.
- Sprawdź dochody swojego gospodarstwa względem progów bonu ciepłowniczego (3272,69 zł jednoosobowe, 2454,52 zł na osobę w wieloosobowym) i złóż wniosek, jeżeli się kwalifikujesz – termin i miejsce składania znajdziesz w swoim urzędzie gminy lub miasta.
- Rozważ przegląd termomodernizacyjny mieszkania lub domu – ocieplenie i wymiana okien zmniejszają zużycie ciepła niezależnie od tego, jak rozwinie się rządowa strategia do 2040 roku.
- Śledź dalsze prace nad Strategią transformacji ciepłownictwa – to na razie założenia, nie gotowe przepisy, a konkretne mechanizmy ochrony cen dla odbiorców mają zostać dopracowane w kolejnych miesiącach.

1 godzina temu



![Poseł Grabowski stanął przy torach. Zwrócił się do wiceministra [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/mg-0.jpg)
![„Kurpie, jesteście dumni". Spotkanie Konfederacji w Ostrołęce [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/polit.png)






