
Liberalna posłanka Lisa Hepfner przygotowała projekt zmian w prawie rozwodowym.
Kanadyjski rząd rozważa poparcie zmian w prawie rozwodowym, które mają zwiększyć ochronę dzieci i ofiar przemocy domowej. Minister sprawiedliwości Sean Fraser zapowiedział jednak, iż projekt ustawy C-223 wymaga poprawek. Jego ostateczny kształt pozostaje niepewny.
Projekt przygotowany przez liberalną posłankę Lisę Hepfner przewiduje między innymi ograniczenie wykorzystywania w sądach zarzutów tak zwanej alienacji rodzicielskiej. Chodzi o sytuacje, w których jeden z rodziców oskarża drugiego o celowe nastawianie dziecka przeciwko niemu.
Organizacje kobiece ostrzegają, iż takie argumenty bywają wykorzystywane do podważania oskarżeń o przemoc domową i mogą prowadzić do decyzji niekorzystnych dla bezpieczeństwa dzieci.
Projekt zakłada również obowiązek sprawdzania przez prawników, czy w sprawach rozwodowych występują oznaki przemocy rodzinnej. Sędziowie mieliby otrzymać dodatkowe narzędzia do oceny skutków kontroli i przymusu psychicznego wobec dzieci. W określonych przypadkach dzieci mogłyby także przedstawiać sądowi własne preferencje dotyczące opieki.
Minister Fraser podkreślił, iż rząd chce zachować swobodę sędziów w rozpatrywaniu wszystkich dowodów i podejmowaniu decyzji zgodnych z dobrem dziecka.
Hepfner przyznała, iż niektóre zapisy budzą kontrowersje. Zadeklarowała gotowość do kompromisu, jeżeli pozwoli on wprowadzić rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo dzieci i uzyskać poparcie środowiska prawniczego.
Suzanne Zaccour z National Association of Women and the Law uważa, iż przepisy powinny uniemożliwiać sprawcom przemocy obwinianie drugiego rodzica za niechęć dziecka do kontaktów.
Wrześniowy raport tej organizacji, analizujący śmierć ośmiorga dzieci, wskazywał, iż zarzuty alienacji rodzicielskiej są często podnoszone w kanadyjskich sporach o opiekę.
Projekt C-223 znajduje się w tej chwili w komisji Izby Gmin. Nie wiadomo jeszcze, które zapisy zostaną zachowane ani kiedy parlament podejmie ostateczną decyzję.












