W polskim porządku prawnym sytuacja pracowników wykonujących obowiązki od poniedziałku do piątku zależy od tego, w jaki dzień weekendu wypada ustawowe święto. Kiedy dzień świąteczny przypada w sobotę – będącą dla pracownika dniem wolnym wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy – pracodawca ma obowiązek obniżyć wymiar czasu pracy i oddać zatrudnionemu inny dzień wolny w danym okresie rozliczeniowym.
Zupełnie inaczej uregulowana jest kwestia niedzieli. Obowiązujące normy prawne nie przewidują mechanizmu oddawania wolnego za święto przypadające w ten dzień. W efekcie 1 listopada w niedzielę nie pomniejsza wymiaru czasu pracy dla osób pracujących w standardowym tygodniu roboczym. Poniedziałek, 2 listopada, nie staje się więc z mocy prawa automatycznym dniem wolnym od pracy. Osoby, które chcą tego dnia odwiedzić groby bliskich lub zregenerować siły, muszą skorzystać z puli urlopu wypoczynkowego bądź innych rozwiązań przewidzianych przez wewnętrzny harmonogram firmy.
Petycja Fundacji „Można Lepiej”. Chcieli zrównania zasad
Do Sejmu skierowano jednak formalny wniosek, który miał zmienić tę regułę. Za petycją stała Fundacja „Można Lepiej”, postulująca ujednolicenie przepisów dotyczących dni świątecznych przypadających w soboty oraz w niedziele.
Zgodnie z propozycją fundacji, każde święto przypadające w przyjętym okresie rozliczeniowym miało pomniejszać wymiar czasu pracy pracownika o dokładnie osiem godzin. Autorzy projektu chcieli wykreślenia z obowiązujących regulacji zapisu wyłączającego niedziele. Gdyby takie rozwiązanie weszło w życie, pracownicy zyskiwaliby wymierną korzyść w postaci mniejszej liczby godzin do przepracowania również wtedy, gdy uroczystość kalendarzowa zbiega się z niedzielą.
Ministerstwo i Sejm stawiają sprawę jasno: zmian nie będzie
Inicjatywą zajęła się Sejmowa Komisja do Spraw Petycji podczas posiedzenia zorganizowanego 13 maja 2026 roku. W trakcie obrad najważniejsze okazało się stanowisko rządu. Reprezentant Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawił negatywną opinię wobec proponowanych zmian.
Resort argumentował, iż pomiędzy sobotą a niedzielą istnieją fundamentalne różnice prawne. Niedziela jest bowiem dniem ustawowo wolnym od pracy, podczas gdy wolna sobota wynika najczęściej z przyjętej u danego pracodawcy organizacji i rozkładu czasu pracy. Przedstawiciele ministerstwa zwrócili również uwagę, iż wdrożenie postulowanej korekty bezpośrednio wpłynęłoby na łączny wymiar czasu pracy i pociągnęło za sobą konieczność przeprowadzenia szerokich, skomplikowanych modyfikacji w przepisach prawa pracy.
Podczas posiedzenia Sejmowa Komisja do Spraw Petycji podzieliła argumentację ministerstwa i formalnie zadecydowała o nieuwzględnieniu żądania zawartego w dokumencie. To z kolei oznacza, iż przed tegorocznym Dniem Wszystkich Świętych zasady nie ulegną żadnym przekształceniom, a za 1 listopada przypadający w niedzielę nie będzie przysługiwał dodatkowy dzień wolny.
Istnieje jednak furtka. Kiedy 2 listopada może być wolny?
Brak automatycznego dnia wolnego z mocy ustawy nie oznacza, iż poniedziałek 2 listopada w każdym przypadku musi być dniem spędzonym w pracy. Istnieje konkretny mechanizm prawny, za pomocą którego pracownik może mieć tego dnia wolne, wykorzystując inne święto przypadające w sobotę.
W 2026 roku taką okolicznością jest 26 grudnia, czyli drugi dzień Bożego Narodzenia, który w kalendarzu przypada w sobotę. o ile u danego pracodawcy 2 listopada i 26 grudnia znajdują się w granicach tego samego okresu rozliczeniowego, pracodawca ma pełne prawo wyznaczyć poniedziałek 2 listopada jako dzień wolny należny za grudniowe święto. Należy jednak pamiętać, iż nie jest to indywidualny przywilej pracownika – termin odbioru dnia wolnego za sobotnie święto wyznacza wyłącznie pracodawca, opierając się na zasadach organizacji czasu pracy obowiązujących w danym zakładzie.

1 godzina temu












