Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości. Na liście stronników Morawieckiego trzech posłów z regionu

1 godzina temu
Zdjęcie: konferencja prasowa byłego premiera Mateusza Morawieckiego w Sejmie RP (zdjęcie udostępnione przez M. Morawieckiego)


Mateusz Morawiecki wraz z grupą działaczy Prawa i Sprawiedliwości zostaną wykluczeni z partii w związku z odmową podpisania wymaganej przez władze ugrupowania deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń. Wśród stronników byłego premiera i założyciela Stowarzyszenia Rozwój Plus znaleźli się parlamentarzyści z naszego okręgu.

konferencja prasowa byłego premiera Mateusza Morawieckiego w Sejmie RP (zdjęcie udostępnione przez M. Morawieckiego)

W nocy z 23 na 24 lipca upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tego ugrupowania na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń – pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczy przede wszystkim członków założonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus. W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, iż „trzydziestu kilku posłów formacji zrezygnowało z członkostwa”.

Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jednocześnie wszyscy wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania. No i podjęli taką decyzję, jaką podjęli – mówił Kaczyński, zaznaczając, iż kierownictwo ugrupowania nie mogło patrzeć na stowarzyszenie Morawieckiego inaczej, niż na „element planu podziału partii”. – We wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości – zapowiedział. Kaczyński w swoim oświadczeniu nie wyliczył nazwisk konkretnych polityków, którzy mają zostać wykluczeni z partii.

Po wystąpieniu Kaczyńskiego konferencję prasową w Sejmie zorganizował Mateusz Morawiecki. – Chcę też bardzo wyraźnie powiedzieć: nikt z naszej grupy nie odszedł z Prawa i Sprawiedliwości. Żaden z ponad 40 posłów, czterech europosłów ani senator nie zrezygnował z członkostwa w partii. Nie zgodziliśmy się jedynie na podpisanie dokumentu, który w praktyce wymagał rezygnacji z działalności w Stowarzyszeniu Rozwój Plus. Postawiono nas przed fałszywym wyborem: albo zakończenie legalnej, obywatelskiej i programowej aktywności, albo usunięcie z partii, której przez lata wiernie służyliśmy – tłumaczył były premier. – Do samego końca szukaliśmy porozumienia. Przedstawialiśmy kolejne propozycje współpracy i gwarancje, iż Stowarzyszenie Rozwój Plus nie jest i nigdy nie będzie alternatywą dla Prawa i Sprawiedliwości. Wyciągaliśmy rękę, mimo iż spotykały nas ataki i bezpodstawne oskarżenia – dodał.

Według opublikowanych dotychczas informacji, wśród posłów wspierających Mateusza Morawieckiego znaleźli się między innymi parlamentarzyści z okręgu wałbrzyskiego: Ireneusz Zyska, Marcin Gwóźdź oraz Grzegorz Macko, a także poseł do Parlamentu Europejskiego z okręgu dolnośląsko-opolskiego i były poseł z okręgu wałbrzyskiego Michał Dworczyk.

/PAP, RMF FM, opr. mn/

Idź do oryginalnego materiału