Wszystko jest już jasneOficjalna decyzja o wyborze nowego kierownika została ogłoszona 28 maja 2026 roku. Nabór przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi procedurami konkursowymi. Do postępowania zgłosiły się dwie osoby, które pomyślnie przeszły weryfikację formalną. Do końcowego etapu rekrutacji zakwalifikowano Emilię Ignatowicz-Steć oraz Zbigniewa Paradę z
Rejowca.Jak podkreślono w uzasadnieniu wyboru, "oboje kandydaci spełniali wymagania formalne dotyczące wykształcenia oraz doświadczenia zawodowego. O wyborze Emilii Ignatowicz-Steć zdecydował jednak bardzo dobry wynik rozmowy kwalifikacyjnej oraz wysoki poziom wiedzy merytorycznej. Komisja zwróciła również uwagę na biegłą znajomość przepisów prawa niezbędnych do zarządzania jednostką o takim profilu działalności".Zgodnie z obowiązującymi procedurami, informacja o wynikach naboru została podana do publicznej wiadomości. Dokument będzie dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) przez co najmniej trzy miesiące, co ma zapewnić transparentność procesu obsady stanowisk urzędniczych.O skutecznym rozwiązaniu sytuacji w zakładzie przekonany jest także burmistrz Gabriel Adamiec.- O wyborze pani Emilii Ignatowicz-Steć przesądziła wiedza kandydatki w zakresie mechanizmów finansowania inwestycji z programów krajowych oraz funduszy europejskich, a także świadomość znaczenia pozyskiwania środków zewnętrznych dla dalszego rozwoju infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej w celu ograniczania kosztów obciążających budżet samorządu i mieszkańców. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydatka przedstawiła konkretne kierunki działań związanych z dalszym rozwojem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, obejmujące poprawę efektywności funkcjonowania jednostki, ograniczanie strat wody, modernizację sieci wodociągowo-kanalizacyjnej oraz działania służące zapewnieniu bezpieczeństwa i ciągłości dostaw wody dla mieszkańców Rejowca Fabrycznego - zaznaczył w skierowanej do nas informacji. Włodarz dostrzega też inne korzyści wynikające z podjęcia takiego, a nie innego wyboru. - Znaczącym atutem kandydatki jest bogate doświadczenie zawodowe zdobyte na kierowniczych stanowiskach w sektorze publicznym i prywatnym w zakresie finansów publicznych i funkcjonowania samorządu oraz praktyczna wiedza dotycząca gospodarki finansowej jednostek samorządowych, planowania wydatków i zarządzania środkami publicznymi, co ma istotne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania Zakładu Wodociągów i Kanalizacji - uważa burmistrz Adamiec. Obawy radnego: dodatkowe koszty i wyższe ceny wodyDosyć zacięta dyskusja na temat całego procesu miała miejsce nieco wcześniej, 26 maja, w czasie obrad rady miasta. Radny Krzysztof Kister zakwestionował potrzebę zatrudniania nowej osoby na stanowisku kierowniczym. Według niego może to oznaczać dodatkowe obciążenia finansowe dla miasta, a w konsekwencji także dla mieszkańców. Swoje pytanie oparł na konstatacji, iż miasto poszukuje przecież nieustannie oszczędności. O pilnej potrzebie naprawy budżetu i racjonalizacji wydatków radni informowani są w czasie każdej niemal sesji.- W BIP-ie pojawił się konkurs na prezesa wodociągów i kanalizacji. Wymagania wobec tej osoby są bardzo wysokie, ale czy rzeczywiście potrzebujemy takiego stanowiska? To przecież wiąże się z kosztami, a może przełożyć się na wzrost cen wody. Zakład komunalny sam nie może ubiegać się o dotacje - może to robić jedynie miasto - więc pojawia się pytanie, czy jest sens zmieniać obecny model funkcjonowania? - dociekał radny.Burmistrz: „To nie prezes, ale kierownik”Burmistrz odniósł się do zarzutów, korygując przede wszystkim nazwę stanowiska. Jak podkreślił, nie chodzi o prezesa spółki, ale o kierownika zakładu.- Zakład Wodociągów i Kanalizacji powinien monitorować dostępne środki zewnętrzne i możliwości pozyskiwania dotacji. Tego oczekujemy od nowego kierownika. Najważniejsze jednak jest to, iż zmiany nie spowodują wzrostu kosztów dla mieszkańców - zaznaczył
burmistrz.Poinformował również wtedy, iż rekrutacja znajduje się na końcowym etapie. Po analizie dokumentów i rozmowach z komisją sam spotkał się z kandydatami, oceniając ich kompetencje bezpośrednio przy infrastrukturze wodociągowej.- Rozmowy odbywały się nie w urzędzie, ale w terenie, przy infrastrukturze wodociągowej. Do końca tygodnia zostanie podjęta decyzja dotycząca wyboru kandydata, z którym podpiszemy umowę na czas określony. Celem zmian jest uporządkowanie pracy zakładu oraz poszukiwanie oszczędności wewnętrznych - wyjaśniał.Spór o możliwość pozyskiwania dotacjiRadny Kister nie zgodził się jednak z argumentacją burmistrza. Podniósł kwestię ograniczeń prawnych dotyczących działalności zakładów komunalnych.- Zakład komunalny sam nie może pozyskiwać środków ani generować zysków. Może jedynie świadczyć usługi. W jaki sposób miałby więc zdobywać pieniądze z zewnątrz? - pytał radny.W odpowiedzi burmistrz wyjaśnił, iż nowy kierownik miałby przede wszystkim wspierać urząd od strony merytorycznej i przygotowywać dokumentację potrzebną do składania wniosków o dofinansowanie.- Osoba odpowiedzialna w urzędzie za zamówienia publiczne jest w tej chwili bardzo obciążona pracą. Oczekujemy więc, iż kierownik będzie przygotowywał i opracowywał wnioski o środki zewnętrzne związane z działalnością zakładu - tłumaczył.Koniec dyskusji?Jak podkreślały władze miasta, przeprowadzenie konkursu było niezbędne ze względu na wymogi formalne oraz wyniki kontroli prowadzonych przez instytucje zewnętrzne, m.in. Państwową Inspekcję Pracy, Regionalną Izbę Obrachunkową oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego.- Z analizy sytuacji wynika, iż osoba pełniąca obowiązki kierownika, mimo dużego doświadczenia praktycznego, nie spełniała ustawowego wymogu posiadania odpowiedniego wykształcenia, które jest konieczne na stanowisku kierowniczym w jednostce samorządowej. Dlatego też zostaliśmy niejako zobligowani do ogłoszenia naboru na to stanowisko - informował nas zupełnie niedawno burmistrz Adamiec. Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych brak spełnienia wymagań formalnych przez osobę zarządzającą mógłby narazić zakład oraz miasto na konsekwencje prawne i
finansowe.Dotychczasowy model funkcjonowania ZWiK opierał się na łączeniu obowiązków technicznych i kierowniczych. Jak wskazują przedstawiciele samorządu, rozwiązanie to z czasem okazało się niewystarczające i utrudniało skuteczne zarządzanie jednostką.Władze miasta zdecydowały więc o wyraźnym rozdzieleniu kompetencji technicznych od administracyjno-zarządczych.- Nowy kierownik będzie odpowiedzialny przede wszystkim za prowadzenie analiz kosztowych i poszukiwanie oszczędności, planowanie rozwoju oraz modernizacji infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, pozyskiwanie środków zewnętrznych, w tym funduszy krajowych i unijnych, a także profesjonalny nadzór administracyjny i organizacyjny nad zakładem – argumentował jeszcze przed ostatnim posiedzeniem rady. włodarz. Czytaj także:OSP Rejowiec triumfowało w Siedliszczu. Wielkie emocje na międzygminnych zawodach strażackich [ZDJĘCIA]Powiat chełmski. Światełko w tunelu dla drogi Toruń–Borowica. Petycja mieszkańców i przełomowe decyzje w KrasnymstawieGm. Rejowiec Fabryczny. Wielkie wsparcie dla czworonogów w Kaniem. Sołtys apeluje o pomoc dla domowych zwierzakówRejowiec Fabryczny. Ważna decyzja w sprawie budowy magazynu energii. Inwestycja bez pełnej procedury środowiskowej