Prawdopodobnie jeszcze we wrześniu kieleccy radni po raz piąty pochylą się nad uchwałą w sprawie zaciągnięcia przez miasto Kielce kredytu konsolidacyjnego w kwocie 354 mln zł.
Prezydent Kielc podkreśla, iż od ich decyzji zależy przyszłość miasta w najbliższych latach:
– Albo skupimy się na rozłożeniu zadłużenia w czasie, jednocześnie gwarantując sobie pieniądze na rozwój miasta, albo zaciskamy pasa i spłacamy długi naszych poprzedników – dodaje Agata Wojda.
Jak informowało Radio Kielce, propozycja zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego była przedstawiana miejskim rajcom czterokrotnie. Do tej pory uchwała została trzy razy odrzucona większością głosów. Z kolei za czwartym razem do głosowania w ogóle nie doszło, z uwagi na brak kworum i nieobecność na sesji 13 z 25 radnych.
Agata Wojda przypomina, iż pieniądze, poza spłatą najstarszych zobowiązań samorządu, mają pomóc w realizacji nowych inwestycji związanych m.in. z cyberbezpieczeństwem, budową podziemnych parkingów wielopoziomowych łączących funkcję miejsca schronienia czy remontem ul. Tarnowskiej. Zwraca przy tym uwagę, iż jesienią rozpoczną się prace nad budżetem miasta na przyszły rok. Dlatego decyzja w sprawie kredytu powinna zapaść w ciągu najbliższych tygodni.
– Bez pożyczki konsolidacyjnej nasze zdolności finansowe będą bardzo ograniczone. To także kwestia przyszłych działań. Niebawem, bo we wrześniu rozpoczną się nabory wniosków na termomodernizację budynków oświatowych. Pamiętajmy, iż pozyskaliśmy już ponad 60 mln zł, co pozwoliło na modernizację 8 szkół i przedszkoli. W tej chwili jesteśmy zmuszeni zastanowić się czy w ogóle aplikować o kolejne pieniądze. Czy jeżeli je dostaniemy to będziemy podpisywać umowy z uwagi na sytuację finansową Kielc? Dlatego moim zdaniem dyskusja o kredycie we wrześniu będzie miała jeszcze sens. Czy to ostatni moment? W tym roku prawdopodobnie tak. Jesienią rozpoczynamy prace nad budżetem miasta na nowy rok i musimy wiedzieć na jakich warunkach ten dokument będzie projektowany. Ta dyskusja nie może toczyć się w nieskończoność. Będę starała się jeszcze raz przekonać radnych do tego rozwiązania i finalnie to oni podejmą decyzję – zapowiada.
07.07.2026. Kielce. Urząd Miasta Kielce. Konferencja prasowa / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielceTymczasem radni opozycji wciąż pozostają nieprzekonani. Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu Prawo i Sprawiedliwość uważa, iż mimo zapewnień władz Kielc pożyczka pogorszy sytuację finansową miasta.
– Kredyt podwyższy odsetki spłacane przez Kielczan o około 100 mln zł. Pożyczka konsolidacyjna po kilku latach spowoduje, iż indywidualny wskaźnik zadłużenia wynikający z ustawy o finansach publicznych będzie gorszy niż gdyby do konsolidacji nie doszło. Nie wiem jak pani prezydent chce przekonać radnych do tego szkodliwego dla Kielczan rozwiązania – komentuje.
Radny jednocześnie stwierdza, iż miasto może pozyskać wsparcie z Banku Gospodarstwa Krajowego bez pożyczki konsolidacyjnej:
– Część z inwestycji, o których mowa została już uwzględniona w Wieloletniej Prognozie Finansowej Kielc. Tymczasem w WPF konsolidacji nie przewidziano. Za to spłatę rat kapitałowych już tak. Warto też przypomnieć, iż pani prezydent przez cały czas dysponuje blisko 25 mln zł rezerwy w budżecie na ten rok, którą może przeznaczyć na wydatki inwestycyjne. Na razie jednak tego nie robi – utrzymuje Marcin Stępniewski.
Na zdjęciu: Marcin Stępniewski / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielceOdmienne stanowisko przedstawiają radni Koalicji Obywatelskiej. Michał Piasecki, szef klubu KO uważa, iż dalszy ewentualny sprzeciw części rajców będzie przejawem politycznej rozgrywki na szkodę miasta.
– Cały czas podtrzymujemy nasze stanowisko. Jest to potrzebna operacja pod kątem sięgania po zewnętrzne dofinansowania. Przede wszystkim te związane z bezpieczeństwem Kielc, czy rozwojem infrastruktury drogowej. Zarówno miejsca ukrycia, jak i budowa łącznika ul. Witosa i Orkana czy remont ul. Tarnowskiej. Zwłaszcza ta druga inwestycja. Kiedy pani prezydent pokazuje, iż istnieje możliwość sfinansowania zewnętrznymi dotacjami tak ważnego przedsięwzięcia, to część radnych to blokuje. Jest to granie na szkodę miasta oraz na własny interes polityczny – im gorzej dzieje się w mieście, tym lepiej dla opozycji – ocenia.
Na zdjęciu: Michał Piasecki / Fot. Aleksandra Kwaśniewska – Radio KielceO losie pożyczki przesądzą prawdopodobnie po raz kolejny głosy sześciorga radnych niezrzeszonych. Agata Wojda zauważa, iż obecny plan ratusza zakłada zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego w kwocie ponad 354 mln zł. Przypomnijmy, iż pierwotnie miała być to kwota niemal 400 mln zł.
– Jest to kilkadziesiąt milionów złotych mniej niż poprzednio. Dodatkowo na jeszcze niższej marży niż kilka miesięcy temu. Jest to wprost odpowiedź na postulaty radnych, a nie obrażanie się na ich argumenty. Dlatego liczę, iż część rajców dostrzeże, iż jesteśmy elastyczni i otwarci na dyskusję o tym co czeka nas w najbliższych latach. Pamiętajmy, iż szereg samorządów sięga po tego typu rozwiązanie bez cienia wątpliwości. Dlatego sądzę, iż sporym grzechem zaniechania byłoby, gdyby Kielce nie skorzystały z tej okazji – mówi.
Konsolidacja miała być przeprowadzona przez konsorcjum trzech banków: Banku Gospodarstwa Krajowego, Banku PKO BP oraz Banku Pekao S.A. Spłata tego kredytu miałaby zakończyć się w 2048 roku.

1 godzina temu












![BOCHNIA. Konferencja Komitetu Ochrony Ładu Przestrzennego Bochni: przedstawili żądania i zaapelowali do mieszkańców [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/08/DSC_0895.jpg)



