Elżbieta Rafalska, członkini Prawa i Sprawiedliwości oraz była minister rodziny, pracy i polityki społecznej, 7 marca spotkała się w Pile z dziennikarzami podczas konferencji prasowej. W trakcie wizyty odwiedziła również mieszkańców Brzostowa i Szamocina, gdzie rozmawiała o bieżących sprawach społecznych i politycznych, inwestycjach lokalnych oraz wyzwaniach, z którymi mierzą się mieszkańcy regionu.
Podczas konferencji prasowej w Pile Rafalska podkreślała znaczenie bezpośrednich rozmów z obywatelami w procesie tworzenia programu wyborczego partii.
– To zawsze było naszą siłą, iż niezależnie od tego, jak funkcjonują media społecznościowe, stawiamy na bezpośredni kontakt z ludźmi. o ile wyborcy chcą przyjść i porozmawiać o swoich problemach, jesteśmy po to, żeby ich wysłuchać. To właśnie w takich rozmowach rodzą się pomysły, które później stają się częścią naszego programu wyborczego – programu, który odpowiada na rzeczywiste potrzeby ludzi – powiedziała Elżbieta Rafalska.
Była minister odniosła się również do różnic między rządami PiS a obecną koalicją rządową.
– Prawo i Sprawiedliwość zbudowało się na wiarygodności. Zaczęliśmy to w 2015 roku, podczas gdy rząd Donalda Tuska obiecywał 100 konkretów, z których – jak dziś widzimy – kilka zostało. My stawialiśmy na polską rodzinę, na Polskę, na naszą narodowość, na naszą odrębność kulturową, jak i też chrześcijaństwo. I przypomnę Państwu, iż w tamtym okresie czasu, o ile występowały jakiekolwiek problemy, była od razu reakcja rządu. Dzisiaj widzimy, co się dzieje ze wzrostami cen paliwa. Premier mówi, iż stamtąd nie sprowadzamy paliwa, nie trzeba się martwić, a na stacjach benzynowych widzimy, iż ceny rosną do góry. o ile dzisiaj mówimy, iż rolnik, który ma bardzo niskie ceny w sprzedaży zboża i państwo nie reaguje na to, aby rolnikowi pomóc, to przypomnę, iż za czasów Prawa i Sprawiedliwości były od razu reakcje – podkreśliła Elżbieta Rafalska.
Była Europosłanka zwróciła także uwagę na znaczenie polityki społecznej i sytuację polskich rodzin.
– Nie możemy zapomnieć o tym, iż w cieniu tej wielkiej polityki jest sytuacja każdej polskiej rodziny, każdego emeryta, każdego człowieka, który walczy dzisiaj z tymi rosnącymi rachunkami, z tym, żeby zdążyć z opłatami do końca miesiąca, żeby sobie poradzić. To właśnie dla takich ludzi tworzymy nasze programy społeczne, które wprowadzają stawkę godzinową, podnoszą minimalne wynagrodzenie czy minimalną emeryturę, wspierają rodziny i rolników. To są konkretne działania, które realnie wpływają na życie Polaków, a nie tylko obietnice na papierze – zaznaczyła Elżbieta Rafalska.
Do sytuacji w partii oraz planów na przyszłość odniósł się również poseł Krzysztof Czarnecki.
– Prawo i Sprawiedliwość do wyborów na pewno się nie podzieli. Niezależnie od tego, kto będzie desygnowany na premiera, całe programy, które są w tej chwili tworzone i omawiane w partii, niedługo ujrzą światło dzienne – to będzie już prerogatywa kandydata na premiera. Chcemy, aby nasz program był spójny, kompletny i odpowiadał na realne potrzeby Polaków, zarówno w sferze społecznej, jak i gospodarczej. Wiem, iż dziennikarze czasem wywołują podziały, spekulując na temat różnych odłamów w partii, ale chcę jasno powiedzieć – PiS pozostaje zjednoczone, nasze struktury są silne, a każdy członek partii wie, iż działamy razem dla dobra Polaków. Jesteśmy przekonani, iż dojdziemy z powrotem do władzy. jeżeli nie sami, to na pewno w koalicji, tak aby zrealizować program, który przygotowaliśmy i który odpowiada oczekiwaniom obywateli. Pozostałe osoby, które chciałyby tworzyć rząd i realizować program, znajdą w nim swoje miejsce, a nasi koalicjanci będą zadowoleni z tej współpracy – powiedział poseł ziemi pilskiej Krzysztof Czarnecki.
Tego samego dnia podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości ogłoszono, iż kandydatem partii na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku został Przemysław Czarnek.
(SE)

10 godzin temu











