
Czy benzyna może znów potanieć? Podczas konferencji prasowej 9 marca Przemysław Czarnek zapowiedział projekt ustawy, który ma doprowadzić do obniżenia cen paliw na stacjach. Polityk mówi o cięciu podatków i uderza w rząd, twierdząc, iż Polacy płacą dziś za paliwo zdecydowanie za dużo. Do sprawy odniósł się także senator z Sądecczyzny, Wiktor Durlak.
Propozycja obniżki VAT i akcyzy
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu ustawy zakładającego czasową obniżkę podatków na paliwa. Według zapowiedzi chodzi przede wszystkim o zmniejszenie stawki VAT z obecnych 23 procent do 8 procent oraz o obniżenie akcyzy.
Projekt przewiduje, iż zmiany miałyby obowiązywać od 15 marca do 30 czerwca 2026 roku. Wśród proponowanych rozwiązań znalazło się także wyłączenie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej.
Zdaniem autorów projektu takie działania mogłyby gwałtownie przełożyć się na niższe ceny na stacjach benzynowych. Podczas konferencji padło stwierdzenie, iż państwo nie powinno nadmiernie obciążać obywateli podatkami w sytuacji wysokich kosztów życia.
Polityczny spór o ceny paliw
Zapowiedź projektu ustawy gwałtownie stała się elementem ostrego sporu politycznego. Czarnek zarzucił rządowi brak realnych działań w sprawie wzrastających cen paliw i przekonywał, iż obecna sytuacja jest efektem decyzji obecnej władzy.
Do sprawy odniósł się również senator z Sądecczyzny, Wiktor Durlak.
„Miało być 5.19 za litr paliwa. Zapomnijcie! Prawo i Sprawiedliwość składa projekt ustawy, który ma natychmiast ograniczyć wzrost cen paliw w Polsce” – napisał senator.
Jak podkreślił, projekt zakłada czasowe – od 15 marca do 30 czerwca 2026 roku – zmniejszenie obciążeń podatkowych na paliwa, w tym obniżenie VAT do 8 procent, zmniejszenie stawek akcyzy oraz wyłączenie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej.
Czy paliwo rzeczywiście może być tańsze?
Propozycja PiS jest na razie jedynie projektem ustawy. Aby mogła wejść w życie, musiałaby zostać przyjęta przez Sejm i Senat, a następnie podpisana przez prezydenta.
Dodatkową kwestią pozostają przepisy unijne, które określają minimalne poziomy opodatkowania paliw w krajach UE. To właśnie one mogą mieć wpływ na to, czy tak duża obniżka podatków byłaby w praktyce możliwa.
Na razie więc zapowiedź pozostaje polityczną deklaracją. Jednak temat cen paliw z pewnością będzie w najbliższych tygodniach jednym z najbardziej gorących w krajowej debacie publicznej.

1 miesiąc temu