Prohibicja w wybranych częściach Poznania
Obecnie zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6 rano obowiązuje w pięciu dzielnicach Poznania: Starym Mieście, Wildzie, Łazarzu, Jeżycach oraz na Ogrodach. Teraz do Rady Miasta Poznania wpłynął projekt uchwały, który ograniczy tego typu sprzedaż na terenie całego Poznania. Potencjalna zmiana była przedmiotem dyskusji Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Miasta Poznania.
Regulacja ma być wprowadzana na terenie całej stolicy Wielkopolski, po tym jak takie zapotrzebowanie na nocną prohibicję, widząc jej skuteczność w pięciu wymienionych dzielnicach, zaczęły zgłaszać kolejne dzielnice i osiedla. Potwierdziły to także konsultacje społeczne. W związku z tym komisja pozytywnie zaopinowała projekt.
Ograniczenie, a nie całkowity zakaz
Podobnie, jak to jest w tej chwili projekt nie zakłada całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu. Ma ograniczyć jego dostępność nocą, gdy większego znaczenia nabierają kwestie ciszy nocnej, porządku publicznego, bezpieczeństwa mieszkańców oraz funkcjonowania przestrzeni publicznej. W związku zakaz sprzedaży ma obowiązywać w miejscach, w których nie da się go spożywać na miejscu. Oznacza to, iż zakaz sprzedaży nie obejmie lokali gastronomicznych.
Projekt, zakłada, iż podobnie jak obecny zakaz w niektórych dzielnicach, zakaz sprzedaży będzie obowiązywać w godzinach od 22:00 do 6:00 następnego dnia. Dzięki jego wdrożeniu przepisy w całym mieście mają być bardziej spójne, co pozwoli m.in. także na sprawniejsze działanie służb.
Jednocześnie w Sejmie realizowane są w tej chwili prace nad ustawą. jeżeli posłowie ją uchwalą, wówczas nocna prohibicja na podobnych zasadach jak w Poznaniu będzie obowiązywać na terenie całego kraju. Co interesujące ustawa przewiduje także możliwości iż zakaz może być wydłużony i trwać od godziny 21:00 aż do 9:00 kolejnego dnia. Przewodniczący komisji - Przemysław Plewiński (Lewica Centrum) zapowiedział, iż jeżeli parlamentarzyści utworzą takie przepisy, to wówczas w Poznaniu radni najprawdopodobniej zasiądą do dyskusji o tym, jak długa powinna być prohibicja w mieście przez nich zarządzanym.
Jak poprawić bezpieczeństwo w szkołach?
Drugim dużym tematem posiedzenia było bezpieczeństwo w placówkach oświatowych. W ostatnim czasie w Polsce na terenie szkół doszło do wielu różnego rodzaju tragicznych wydarzeń, jak chociażby ataki nożowników. W związku z tym na terenie całego kraju wzmożoną aktywność zaczęły wykazywać służby. Pod placówkami edukacyjnymi zaczęły pojawiać się chociażby patrole policyjne. Dodatkowo w Poznaniu działania policji, straży miejskiej oraz straży pożarnej polegały na spotkaniach ze społecznościami szkolnymi, działaniach informacyjnych oraz szkoleniach dotycząch zachowania w sytuacjach zagrożenia i kryzysu.
Na posiedzeniu swoje propozycje poprawy bezpieczeństwa prezentowali także przedstawiciele służb. Policja poinformowała, iż zaprasza dyrektorów placówek oświatowych na comiesięczne spotkania poświęcone różnym kwestiom bezpieczeństwa. Z kolei straż pożarna zwróciła uwagę, iż szkoły powinny mieć sygnały alarmowe rozróżniające różne rodzaje zagrożeń. Dzięki temu uczniowie i nauczyciele mają wiedzieć, czy w danej sytuacji należy opuścić budynek, pozostać w nim czy zabarykadować się w sali. Wreszcie komendant straży miejskiej podkreślał rolę pedagogów i psychologów szkolnych w rozpoznawaniu potencjalnych zagrożeń. Co jednak najistotniejsze, wszyscy przedstawiciele służb podkreślili zgodnie, iż w Poznaniu nie było żadnych nadzwyczajnych zdarzeń
Swoje uwagi i pomysły przedstawiali w dyskusji także radni. Monika Danelska (Koalicja Obywatelska) mówiła o znaczeniu praktycznych szkoleń prowadzonych przez specjalistów i ekspertów. Zwracała uwagę, iż choć takie szkolenia są kosztowne, warto zabezpieczyć na nie środki w budżecie miasta. Z kolei Wojciech Chudy (KO) zaznaczył, iż osoby przeszkolone mają większe poczucie bezpieczeństwa. Jak wskazywał, należy działać w tym kierunku, a nie potęgować strach. Odnosząc się do kwestii alarmów poruszonej przez Straż Pożarną, ocenił, że takie rozwiązanie powinno stać się normą w każdej poznańskiej szkole. Zastępczyni Prezydenta Magdalena Pietrusik-Adamska zapowiedziała poruszenie sprawy na zespole do spraw bezpieczeństwa, a Przemysław Plewiński wskazał na potrzebę budowania świadomości społecznej, zwłaszcza wśród uczniów.
Niebezpiecznie na Bobrownickiej i Chrzanowskiej
Ostatnim punktem posiedzenia było bezpieczeństwo pieszych na ulicach Bobrownickiej i Chrzanowskiej (dzielnica Nowe Miasto). Temat poruszył Przemysław Plewiński, który wcześniej złożył dwie interpelacje dotyczące stanu przygotowania i terminu rozpoczęcia budowy chodnika na ulicy Chrzanowskiej oraz przygotowania drugiego i trzeciego etapu budowy chodnika na ulicy Bobrownickiej. Sprawa dotyczy więc zarówno planowanych inwestycji, jak i bezpieczeństwa mieszkańców poruszających się tymi trasami. Przewodniczący komisji wyraził nadzieję, iż będzie to początek szerszej dyskusji o konieczności inwestycji drogowych na obrzeżach miasta. Jak przypominał, peryferyjne części Poznania rozbudowują się, a coraz więcej osób, w tym dzieci, musi poruszać się poboczem ruchliwych ulic.












