Radni mieli rozmawiać o łódzkim lotnisku. Punkt nagle zniknął z porządku obrad

1 godzina temu

Inicjatywy radnych PiS poza porządkiem obrad

Przypomnijmy, radni PiS wnioskowali o debatę po ostatnich wydarzeniach związanych z Portem Lotniczym w Łodzi.

- Jako klub radnych wnioskujemy o pilną debatę nie tylko na temat wyników kontroli, ale przede wszystkim przyszłości łódzkiego lotniska. Mamy gigantyczne straty, które co roku pokrywane są z kieszeni łodzian. My nie chcemy tylko krytykować. Chcemy wypracować wizję i strategię dla łódzkiego lotniska

- mówił w rozmowie z portalem TuLodz.pl Marcin Buchali, przewodniczący klubu radnych PiS.

Tymczasem zarówno punkt o lotnisku, jak i ten dotyczący uchwały w sprawie obniżki cen biletów MPK Łódź (również inicjatywa radnych Prawa i Sprawiedliwości), zostały zdjęcie z porządku obrad środowej sesji (26 sierpnia).

- Radni Rady Miejskiej w Łodzi zostali wybrani i powołani do tego, aby realizować mandat społeczny, aby realizować wolę mieszkańców Łodzi. Tymczasem radni Koalicji Obywatelskiej i Lewicy po raz kolejny udowodnili, iż po pierwsze są głosomatami pani prezydent Hanny Zdanowskiej i wiceprezydenta Piotrowskiego i z porządku obrad te nasze projekty uchwał zrzucili, a po drugie pokazali, iż po raz kolejny zamiast zajmować się sprawami mieszkańców Łodzi, sprawami ważnymi dla łodzianek i łodzian, zajmują się sztuczną inteligencją i z nią walczą i wysyłają jakieś bezsensowne apele do swojego rządu

- komentuje Marcin Buchali.

"To nie jest dobry moment na debatę"

Dlaczego radni koalicji rządzącej w mieście nie chcą dyskutować o lotnisku? Bartosz Domaszewicz, przewodniczący Rady Miasta, zaznacza, iż jest zupełnie odwrotnie.

- Chcemy debaty nie politycznej, a merytorycznej. Żeby taka debata mogła odbyć, to w tej chwili zarządzający portem lotniczym muszą mieć czas na przygotowanie audytu i dalszej strategii działania

- mówi Domaszewicz.

Jak dodaje, łódzkie lotnisko od lat boryka się z problemami.

- One mają charakter strategiczny, chodzi o bliskie położenia dużego portu w Warszawie, który wysysa ruch lotniczy. Teraz powstanie port interkontynentalny [lotnisko w Baranowie w ramach CPK - przyp. red.]. To nie będzie łatwy czas dla lotniska Łodzi. Trzeba znaleźć nowy model jego funkcjonowania. Ja tego rozwiązania dzisiaj oczywiście nie mam. Liczę na to, iż nowe władze spółki przedstawią takie rozwiązanie

- kontynuuje przewodniczący.

Przypomnijmy, iż zeszłą środę ze stanowiska prezesa spółki odwołano Annę Miderę, która pełniła tę funkcję od 2017 roku. To pokłosie kontroli, którą Urząd Miasta Łodzi przeprowadził w lotniskowej spółce. Kontrolujący kwestionowali m.in. poziom wydatków, wysokość wynagrodzeń. Mieli też zastrzeżenia do podroży służbowych odwołanej prezes. Do całej sytuacji Anna Midera szczegółowo odniosła się podczas rozmowy z nami.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/prezes-lodzkiego-lotniska-ujawnia-kulisy-odwolania-padly-mocne-slowa-o-miescie-wywiad/vs3rqEDNZS7W9es6c6CE
Idź do oryginalnego materiału