Politycy o poszukiwaniach Marcina Romanowskiego

1 godzina temu

Gdzie jest Marcin Romanowski? Wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS, podejrzewany o ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, wystąpił o list żelazny, wysyłając wniosek z terytorium prorosyjskiego Naddniestrza. Premier Donald Tusk otrzymał zapewnienie od zagranicznych służb, iż były wiceminister sprawiedliwości na 99 proc. tam przebywa. Jednak według Prokuratury Krajowej może być to blef.

Jak mówi senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski, gdyby się okazało, iż polityk Prawa i Sprawiedliwości rzeczywiście przebywa na kontrolowanym przez Kreml terytorium, Polska ma powody do niepokoju. Polityk wyjaśnia, iż chodzi o wiedzę Marcina Romanowskiego z czasów, gdy był wiceministrem sprawiedliwości, a co mogą wykorzystać służby specjalne obcego państwa:

Podobnego zdania jest poseł Lewicy Tomasz Trela. Jego zdaniem, wykorzystanie wiedzy Marcina Romanowskiego przez rosyjskie służby specjalne może być dla naszego kraju bardzo groźne:

„Jeżeli okaże się, iż Marcin Romanowski jest w Naddniestrzu, to nic mnie w tej sprawie nie dziwi” – mówi szef klubu Unii Centrum Mirosław Suchoń. Poseł jest też przekonany, iż prędzej czy później polityk PiS-u odpowie za nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości:

Prokuratura zarzuca Marcinowi Romanowskiemu między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Zgodę na zastosowanie wobec niego aresztu sąd wydał na początku grudnia 2024 roku, wtedy też okazało się, iż polityk PiS wyjechał z Polski i otrzymał azyl na Węgrzech.

Po porażce Orbana rząd Petera Magyara cofnęły status uchodźcy Romanowskiemu, a także byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Po tym Ziobro wyjechał do USA, a miejsce pobytu Romanowskiego jest nie znane.

Idź do oryginalnego materiału