Radni dostali list w sprawie jeziora

1 godzina temu

Marcin Milczarek przekazał słupeckim radnym list w związku z prowadzoną przez niego inicjatywą dotyczącą przyszłości Jeziora Słupeckiego.

Sołtys sołectwa Koszuty-Parcele gościł na ostatniej sesji Rady Miasta Słupcy. – Zależy mi, aby każdy z radnych Rady Miasta Słupcy mógł bezpośrednio zapoznać się z powodami powstania petycji, jej postulatami oraz działaniami podejmowanymi wokół naszego jeziora. Jezioro jest naszym wspólnym dobrem. Częścią naszej małej ojczyzny, z którą związani są mieszkańcy Słupcy i okolicznych miejscowości. Jego stan i przyszłość dotyczą nas wszystkich. Są wśród nas osoby, które pamiętają jezioro w lepszej kondycji i wspominają jego dawne bogactwo przyrodnicze. Nad jego brzegami przez cały czas toczy się życie mieszkańcy spacerują, odpoczywają i spędzają czas. Tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na to, co dzieje się w samej wodzie. Jej jakość i powtarzające się przypadki śnięcia ryb wymagają naszej uwagi oraz konkretnych działań. Chciałbym, żeby kolejne pokolenia mogły korzystać z jeziora z czystą wodą i warunkami, w których ryby oraz inne organizmy mogą żyć i się rozwijać. Właśnie dlatego jako mieszkaniec tego regionu i sołtys Sołectwa Koszuty-Parcele zaangażowałem się w tę sprawę. Róża, jedna z miejscowości naszego sołectwa, leży nad Jeziorem Słupeckim. Jego stan dotyczy więc bezpośrednio również mieszkańców, których reprezentuję – mówił Marcin Mielczarek podkreślając, iż przez ostatnie miesiące zbierał nformacje o naszym jeziorze i szukał możliwych sposobów poprawy jego stanu.

– Kontaktowałem się również z osobami, które mają wiedzę i doświadczenie w sprawach jezior i ochrony wód. Chciałem lepiej zrozumieć, co dzieje się z naszym zbiornikiem i od czego należy zacząć, żeby mu pomóc. Ta praca pomogła mi przygotować postulaty petycji. Problemy jeziora powracają z roku na rok. Potrzebujemy rzetelnie poznać ich przyczyny i ustalić, jakie działania mogą przynieść trwałą poprawę. Jednym z głównych postulatów jest przygotowanie strategii dla Jeziora Słupeckiego konkretnego planu na najbliższe lata. Takiego, który odpowie na podstawowe pytania: co należy zrobić, kto powinien odpowiadać za poszczególne działania, w jakim terminie mogą one zostać przeprowadzone i z jakich źródeł można pozyskać środki. Plan powinien opierać się na badaniach i wiedzy specjalistów, a mieszkańcy powinni mieć dostęp do wyników oraz informacji o postępach. Istotna jest również stała kooperacja samorządów, odpowiedzialnych instytucji, naukowców, wędkarzy i mieszkańców oraz jasne określenie odpowiedzialności za koordynowanie kolejnych działań. Takie założenia zawiera petycja – mówił sołtys dodając, iż treśc petycji oraz informacje o całej inicjatywie znajdują się na stronie www.marcinmielczarek.eu/jezioro-slupeckie. Trwa również zbiórka podpisów mieszkańców i innych osób zainteresowanych przyszłością zbiornika.

– Przekazując Panu ten list, proszę przede wszystkim o zapoznanie się z petycją i jej postulatami oraz o podpisanie się pod petycją. Wierzę, iż wokół Jeziora Słupeckiego możliwa jest kooperacja ponad podziałami, ponieważ stan wody, środowiska i przyszłość tego miejsca dotyczą całej naszej lokalnej społeczności. Chciałbym, żebyśmy za kilka lat mogli spojrzeć na jezioro i powiedzieć, iż we właściwym momencie potrafiliśmy potraktować jego problemy poważnie i rozpocząć długofalowe działania – mówił sołtys.

Idź do oryginalnego materiału